Nomad Son „The Darkening”

Nomad Son  The DarkeningWydawca: Metal On Metal Records

Sprawa wygląda tak, że to już kolejna recenzja z kolei z oceną powyżej ośmiu punktów. I znów będę się musiał tłumaczyć między jednym a drugim kieliszkiem, że mamy same pochlebne recenzje. Otóż nie, jednak Nomad Son zasługuje na wysoką ocenę bez dwóch zdań.

To już trzeci krążek Maltańczyków. I na dzień dobry – niespodzianka. Wstęp bardzo żywiołowy, rzekłbym nawet agresywny – takie novum w ich dotychczasowej twórczości. Jeżeli ktoś nie czytuje Chaos Vault regularnie (wszystkie krążki są u nas dokładnie opisane, hehe) to mu powiem, że Nomad Son zajmuje się doskonałym doom metalem. Klasycznym, ciężkim – takim jakim ten gatunek winien być. Dodatkowo „The Darkening” jest najmroczniejszym ze wszystkich. Nie wiem, czy to dlatego zespół postanowił ochrzcić swoją trójeczkę w tenże sposób, czy to tylko przypadek, ale tytuł idealnie zwiastuje zawartość. Takie kawałki jak „The Devil’s Banquet”, „Caligula” czy „Age Of Contempt” są na pewno najmroczniejszymi kompozycjami jakie Nomad Son dotychczas nagrało. Z drugiej strony na „The Darkening” mamy też dość przebojowy (no, trochę bardziej melodyjny od pozostałych) kawałek „Only The Scars”, który kojarzy mi się z Black Sabbath z okresu Dio czy Tony’ego Martina. Jeśli ktoś słyszał wcześniejsze płyty powiem zaś tak – wszystko jest tak samo dobre jak poprzednio, z tym że mroczniejsze i jakby bardziej rozbudowane, między innymi pod względem wokalnym (tu i tam dostajemy świetne wsparcie tylnych wokali), każdy numer z osobna można by w sumie opisywać i chwalić, ale nie widzę takiej potrzeby – całość tworzy monumentalny twór o nazwie „The Darkening”, którego słucha się naprawdę jednym tchem.

Każdy fan klasycznych doom metalowych aktów, zarówno spod znaku Black Sabbath, jak i Candlemass powinien zadbać, by „The Darkening” było ozdobą jego półki z płytami.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Light Bearer  
2. Age of Contempt  
3. The Devil’s Banquet  
4. Only the Scars  
5. Descent to Hell  
6. The Darkening  
7. Caligula  
8. The Orphaned Crown  
9. Epilogue

 

Autor

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *