Nocturnus AD „Paradox”

Wydawca: Profound Lore Records

Co tu dużo mówić, na pewno wielu z Was już pogrzebało nadzieje, że Mike Browning wypuści coś pod szyldem Nocturnus. Wiadomo, że w każdym kraju jest jakaś Batushka, więc perturbacje z nazwą i jemu nie są obce. No ale dodał sobie chłop „AD” do nazwy i wypuścił swojego Nocturnusa. I wiecie co?

To jest jedna z lepszych płyt tego roku. A już na pewno w death metalu. „Paradox” to w każdym calu ten Nocturnus, za którym tęsknicie od początku lat dziewięćdziesiątych, a konkretnie ten, który poznaliśmy na „The Key” i „Tresholds”. Na tej płycie wszystko mi się zgadza – już zaczynając od okładki, która jednoznacznie kojarzy się z debiutem zespołu z 1990 roku. A potem wjeżdża intro, perkusja, gitary i na końcu charakterystyczny klawisz i już wiecie, że ten album rozstawi Was po kątach. Zresztą sam Browning określa ten materiał jako wspaniałego sukcesora „The Key”. I można by to uznać za dumę czy pychę, gdyby nie jedn rzecz – gość ma rację. Osobiście śmiało mogę stwierdzić, że ta płyta stanie u mnie na półeczce na równi z obydwoma wspomnianymi przedtem albumami Nocturnus. Ja po prostu nie słyszę tutaj żadnych różnic, dla mnie ten materiał mógłby powstać w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych – ma tego samego ducha i brzmienie, a sposobu skomponowania tych utworów nie sposób pomylić z innym zespołem. Może w tym tkwi właśnie ewenement tego zespołu – Nocturnus AD nagrał dokładnie taki album jakiego oczekiwali fani, wróć! Jakiego oczekiwali maniacy tej kapeli. Na przykład ja.

Niech więc Was nie zdziwi ocena „Paradox”. Ona taka była już w momencie pierwszego odsłuchu. Reszta death metalowych zespołów w tym roku została kilka okrążeń za Amerykanami. I chyba się to już nie zmieni.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Seizing The Throne

2. The Bandar Sign

3. Paleolithic

4. Precession of The Equinoxes

5. The Antechamber

6. The Return of The Lost Key

7. Apotheosis

8. Aeon of The Ancient Ones

9. Number 9

Autor

11335 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *