Niktkolwiek „Bzaurie”

Wydawca: Black Vault Productions

Niktkolwiek to projekt, o którym w zasadzie niewiele wiadomo.

Był sobie jeden typ, założył taki zespół i był tam wszechmogącym panem i władcą, po czym postanowił zakończyć swoją egzystencję na tym świecie. Jego materiał jednak gdzieś tam leżał niewydany, aż w końcu twórczość Niktkolwiek ujrzała światło dzienne za sprawą wydawnictwa Black Vault. „Bzaurie” kawał naprawdę hipnotycznego, depresyjnego Black Metalu, w którym autentycznie słychać, że autor muzyki nie ma ochoty dłużej żyć. Bardzo mozolne i toporne dźwięki przelewają się powoli, a dodatkowo wszystko to doprawione jest noisowo – ambientowym smolistym sosem, który sprawia, że utwory zdają się być jeszcze bardziej odczłowieczone. Ponadto atutem jest dla mnie brzmienie, choć możliwe, że wywołam dyskusję na ten temat. Otóż dźwięk jest dość chujowy, a to ze względu na fakt, że utwory zgrywane były z taśmy. Słychać tutaj te charakterystyczne trzaskania, co dodaje dość fajny efekt, ale rodzi się też pytanie czy nie lepiej było po prostu wydać tego na nośniku analogowym. Dla mnie brzmi to ciekawie i mi się tego materiału słucha źle hehe. Ale chyba tak właśnie ma być. Ja nie jestem jakimś zagorzałym fanem takiej muzyki, ale jak już płyta się nawinęła to, czemu nie spróbować posłuchać.

Jeśli ktoś ma potrzebę zakupienia tej płyty to leży ona tu i tam w bardzo dobrej cenie, jest to materiał ręcznie numerowany i limitowany do 300 sztuk więc, kto wie – może kiedyś to jakimś rarem będzie hehe.

Ocena: 7/10

Tracklist:

01. I

02. II

03. III

04. IV

05. V

06. VI

07. VII

08. VIII

09. IX

Autor

863 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *