Nigredo „Facets of Death”

Nigredo Facets of DeathWydawca: Odium Records

No i takie debiuty to ja lubię. Pierwsze wydawnictwo w ogóle, a zespół już działa na wysokich obrotach. Przed Wami Nigredo z Grecji.

A jak z Grecji to od razu wiadomo, że mają u mnie kredyt zaufania, który tym razem szczęśliwie dla mnie i dla nich procentuje. Ba, mam nadzieję, że jest on bardziej stabilny niż sytuacja ekonomiczna w Grecji. Ale, ad rem – pod wspaniałą okładką „Facets of Death” kryją się cztery black metalowe strzały. A wiecie co jest najlepsze? Że muzycznie kojarzy mi się to z Watain, tylko że zdecydowanie bardziej mi się podoba. Taki „Nihilistic Inquity” ma świetny drive, bije z niego opętaniem, ale i wwierca się w głowę jak świder. Tak naprawdę to na tej EPce podoba mi się w sumie wszystko – wokale, sposób bębnienia perkusisty (no ale byle kto w garczki tu nie stuka), atmosfera, tempo, okładka i czas trwania. Nigredo nie brzmi absolutnie jak zespół z Hellady, raczej jak z zimnej Szwecji czy Norwegii. Słychać tu próbę okiełznania chaosu, chwilami zaś zespół zbaczał w lekko bardziej rytualne (religijne) black metalowe tory – jak zwał tak zwał, ale faktem jest, że Nigredo doskonale odnajduje się w tej muzyce.

Bardzo dobry start przygotowało Nigredo. Trzymam kciuki, żeby nie skończyło się na jednej dobrej EPce i tyle, bo liczę na rozwój kariery tego duetu, hehe…

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. MLK
2. Visions from the Sepulcher
3. Nihilistic Iniquity
4. The Wandering Exile

 

Autor

10171 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *