Wydawca: Putrid Cult

Z nową porcją metalu wytaplanego w urynie przybył Lord K. i jego Nekkrofukk. Panie i panowie, czas na oddanie się bluźnierstwu.

Nowy opus to pięcioutworowa EPka jak zwykle o charakterystycznym tytule „Bestial Desekkration of Holy Whore & Morbid Abominations”, który to w zasadzie oddaje doskonale zawartość. Jak zwykle mamy tutaj diabli miks black i doom metalu. Wolne gitary wspomagane niespiesznie wybijanym rytmem dumnie kroczą przed siebie, a Lord K. wydaje z siebie nieartykułowane w większości dźwięki. Robotę robią mi dodatkowo tutaj klawisze, dzięki którym nastrój całości jest jeszcze bardziej posępny. W zasadzie muzyka Nekkrofukk żadnym zmianom nie uległa, jedynie brzmienie nie jest chyba tak ekstremalnie piwniczne, co nie znaczy że przeciętny weekendowy słuchacz metalu poczuję się po sesji z tym krążkiem jak pięciolatek po wizycie na zakrystii. I z jednej strony słyszałem gdzieś zarzuty, żę muzyka Nekkrofukk to tak na jedno kopyto, ale widać ktoś nie rozumie po prostu tej idei. No i jest też „szybszy” numer czyli „Gods Of War”. No cóż, usłyszeć ten kawałek w wykonaniu Nekkrofukk to ciekawe doświadczenie.

I na koniec nie muszę nikogo nawet zachęcać do zakupu czy odsłuchu, bo Nekkrofukk wydaje materiały dla tak hermetycznie małego środowiska, że każdy wie, że zanabyć to należy.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Azazel – Lord of Kaos  
2. Baptized in Blood of Goat  
3. Blakk Winds of Astaroth  
4. Luciferian Blakk Fire  
5. Gods of War