Necrosadist „Infernal Stench of Blasphemy”

necrosadist  „Infernal Stench of Blasphemy”Ekipa Necroführera zwarła w końcu śmierdzące pośladki i zabrała się za zarejestrowanie nowego – starego materiału zatytułowanego „Infernal Stench of Blasphemy”. Dlaczego nowego – starego? Bo na tej EPce mamy nowy kawałek oraz ponownie nagrane kawałki z poprzedzającej to wydawnictwo demówki.

Pewnie iluś tam maniaków jest w posiadaniu „Sex, Drinks & Antichrist” i wie co się na niej znajduję, ja jednak dziś opiszę Wam co usłyszeć można na tym krążku – smolisto – soczysty black/thrash metal. Co najlepsze – w końcu to brzmi tak jak powinno, bo o ile pamiętam wcześniejsza demówka brzmiała dość podle. Na „Infernal Stench of Blasphemy” nareszcie czuć siłę i dzikość tych kawałków, a w „Bastards From Hell” słychać, że zespół nie zszedł z obranej drogi. Całość jest spójna i nie słychać różnic, że jeden numer jest dość nowy, a inne już kilka lat mają. Z jednej strony – ta muzyka absolutnie nie jest odkrywcza, z drugiej – na chuj ma być? Głównym zadaniem Necrosadist jest wychłostanie słuchacza łańcuchem po dupie i przyjebanie mu pieszczochą w ryj – wywiązują się z tego sumiennie przez cały czas trwania tej EPki. A że nie trwa ona długo – spokojnie odpalamy „Infernal Stench of Blasphemy” raz jeszcze. Tym, co sprawia, że słucha się jej tak dobrze jest połączenie thrash metalowej chwytliwości z black metalową agresją. Niby nic, ale sprawdzony sposób jak widać działa, przynajmniej w przypadku Necrosadist.

Mam nadzieję, że chłopaki szybko znajdą jakiegoś wydawcę, który rozprzestrzeni tę zarazę, bo warta jest tego po stokroć.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Intro

02. Thrash and Die

03. Necrosodomizer

04. Sadomasochistic Rape

05. Bastards From Hell

06. Infernal Ritual

07. Outro

Autor

12489 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *