avatar
Info o autorze
- łącznie 2340 tekstów na Chaos Vault
Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we niebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Myrkr Black Illumination 150x150 Myrkr Black IlluminationWydawca: Debemur Morti Productions

Trochę obiło mi się o tej kapeli o uszy, więc jak zobaczyłem „Black Illuminations” w paczce z promówkami, zadowolenie moje bardzo wzrosło. Ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.

Myrkr, bo o nich mowa, to duet z Irlandii, który para się black metalem dopiero pięć latek, ale wyrobił już sobie renomę w europejskim podziemiu. Jeden pan zajmuje się wszystkim, a drugi robi wokale. Brzmi prosto, ale muzycznie wychodzi to bardzo interesująco. Przy pierwszym kontakcie z „Black Illuminations” mało łba mi nie urwało, potem mój entuzjazm trochę upadł, ale nadal twierdzę, że jest to kawał porządnej black metalowej uczty. Przede wszystkim w uszy rzuca się produkcja płyty, ma w sobie coś z atmosfery rytuału, co dodatkowo uwiarygodnia przekaz Myrkr. Lekko ukryty wokal raz wrzeszczy, kiedy indziej szepcze albo mruczy coś do siebie, a czasem wszystko naraz, mając za podkład w większości black’ową nawałnicę. Muzyka Myrkr cechuje się przy tym sporą rytmicznością, którą czuć głównie gdy zespół trochę zejdzie z tonu. Do tego dochodzą w utworze numer sześć pewne elementy ambientowe, które bardzo naturalnie wpasowują się w black metal na „Black Iluminations”. Jak dla mnie najlepiej wypadają wolniejsze fragmenty, na przykład utwór tytułowy, ale one i tak dość szybko przeistaczają się w szybką, prącą przed siebie, muzykę. Słychać, że Irlandczykom nie brakuje też pomysłów – ukryte głęboko pod przykrywą gitar krzyki w „Enlightenment” to kolejny przykład, że i w black metalu można popróbować z różnymi smaczkami, bez popadnięcia w śmieszność.

Cóż, faktycznie, potwierdziłem obiegową opinię, że Myrkr to bardzo dobra black metalowa kapela. Trzymają się mocno korzeni, starając się zarazem dodać co nieco od siebie. I wychodzi im to naturalnie, a równocześnie bardzo dobrze.

Ocena: 8,25/10

Tracklist:

1. A Grail of Smouldering Ash
2. Flesh
3. Enlightenment
4. The Unseen Light
5. Black Blood of the Wolf
6. Bound by the Forgotten
7. Black Illumination

Zostaw komenatarz