Murg „Strävan”

Wydawca: Nordvis Prodktionen

O Murg już było wspominane na łamach Chaosa. Przy okazji poprzedniej płyty, chłodno o ich twórczości wyraził się kolega Łysy. Kolejną płytę wziąłem na uszy nie bez pewnych obaw, ale opłaciło się. Szwedzi, a brzmią jak Norwegowie.

Wiadomo: to nie daleko, mogą nawet mieszkać przy granicy. Niemniej jednak trzeci długograj tej hordy zatytułowany „Strävan” śmierdzi mi klasyczną Norwegią na odległość. Nie jest to w żaden sposób zarzut. Goście znakomicie odnaleźli się w tym stylu. Mało tego. Nie jest to też granie klasyczne do bólu. Nie mam tu mowy o kopiowaniu kropka w kropkę znanych i lubianych patentów. Jest w tej muzyce mnóstwo świeżego spojrzenia na ten klasyczny nurt w BM. I mnie to niezmiernie cieszy, bo słucha mi się tej płyty wybornie. Sprawdźcie sobie choćby numer promujący album. „Altaret” – jak on pięknie buja. Sporo tu epickości, jest też delikatny romans z melodią, ale brzmi to wszytko naprawdę znakomicie. Jestem poruszony tą płytą. Nie spodziewałem się po Murg arcydzieła, ale zdziwiony jestem mocno, że dostałem krążek z muzyką tak wciągającą. Wiele przyjemności mam z obcowania z najnowszym krążkiem tych Szwedów. Ich wersja klasycznego black metalu niezmiernie mi odpowiada. Trzeba będzie postawić sobie na półce „Strävan”.

Na pewno też wspomnę o trzeciej płycie Murg w corocznym zestawieniu. Zapewne nie w charakterze zwycięzcy, ale krążka, który został przesłuchany wielokrotnie. Polecam sprawdzić, jest to zacne granie.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Ur myren
2. Strävan
3. Berget
4. Renhet
5. Korpen
6. Tre stenar
7. Altaret
8. Stjärnan
Autor

742 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *