Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

K-O

MuN „Presomnia”

Wydawca: Piranha Music

Presomnia” – rozumiem, że to stan przed snem. Kiedy już nie jesteście całkowicie świadomi, ale też jeszcze nie śpicie. A jeśli dalej nie rozumiecie mojego toku myślenia i pociągających go wyobrażeń – postara się Wam to przekazać zespół MuN.

A dokona tego dzięki muzyce, jaką zamieścili na swoim trzecim materiale, zatytułowanym właśnie „Presomnia”. Zastanawiam się, czy to ja jestem takim ignorantem, że nie poznałem ich wcześniej, czy może kapela się w ogóle nie promowała i stąd mój brak znajomości ich twórczości. Jaka by nie była przyczyna tego stanu rzeczy, pluję sobie w brodę, bo MuN tworzy kawał dobrej muzyki.

Co prawda nie jest to rodzaj muzyki, którego słucham z namiętnością zawsze i wszędzie, jednakże ich sposób podejścia do doom/sludge’u wymieszany z postmetalem, całkiem mi się podoba. Cały album jawi się jak jeden długaśny utwór, ciągnący się przez niemal trzy kwadranse, w którym trudno wskazać początek czy koniec – w przypadku tego zespołu i tego typu muzyki uważam to za zaletę. Dźwięki z krążka MuN płyną spokojnym strumieniem, pulsującym, czasem nieznacznie przybierającym na sile, okrytym efemerycznym woalem, rozmazującym obraz i skazującym słuchacza na niepewność – czy te dźwięki faktycznie słyszymy, czy to może już senne złudzenia?

Wcale nie jest łatwo rozstrzygnąć tę kwestię, taka to już natura muzyki zawartej na „Presomnia”. Rozmyte, mirażowe kompozycje MuN zostawiają słuchacza w błogostanie, jak w palarni opium albo podczas poobiedniej drzemki, w zależności co kto lubi. Abstrahując od porównań, te numery podobają mi się na tyle, że jestem skłonny słuchać „Presomnii” i po dwa – trzy razy z rzędu, nie nudząc się przy tym. Dobra robota.

Jeśli ktoś więc podobnie jak ja dotychczas ignorował fakt istnienia zespołu MuN, niech nadrobi to zaniechanie. Kolejny jasny punkt na polskiej scenie doom metalowej.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Intro

2. Scowl

3. Arthur

4. Topple

5. Deceit

6. Verity

7. Decree

Oracle
Autor

12951 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

A-E

Wydawca: Century Media Records Są pewne rzeczy na tym świecie. Na przykład to, że jak Sasin coś powie to będzie na odwrót. Albo że...

F-J

Wydawca: Piranha Music No proszę ja Was, jak ja bardzo dawno nie słyszałem takiej fajnej doomowej płyty! I to nie z jakiejś zagranicy, a...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault