Mortician „Mortician”

Wydawca: Pure Underground Records

Tak, to jest płyta Mortician. Ale wszyscy Wy – ultra brutaliści dajcie sobie spokój i dalej rozkoszujcie się ćwiartowaniem zwłok. Za to wszyscy heavy metalowcy – ręce na pokład!

Ten Mortician bowiem jest przeznaczony dla zwolenników tradycyjnie rozumianego heavy metalu. Kapela to dość wiekowa, pomimo tego, że debiut wypuścili dopiero w zeszłym roku. Powstali w 1983, ale aktywnie na scenie działają od trzech lat. Rzućmy jednak kronikarstwo i rozkoszujmy się muzyką z „Mortician”! Zawarto bowiem na niej encyklopedyczny przykład chemicznie czystego heavy metalu. Składają się więc nań ostre riffy, wpadające w ucho melodie, dobry wokal – wszystko, czego pragniecie od heavy metalowego albumu. Nie ma tu żadnych seksualnie nieokreślonych zagrywek – tylko metal. No, czasem zaplącze się tu jakaś inspiracja AC/DC – początek numeru „Mortician” cały czas kojarzy mi się z twórczością Australijczyków. Ale reszta – wypisz, wymaluj heavy metal pełną gębą – nieogoloną, śmierdzącą wczorajszym piwem i zmęczoną od całonocnego wykrzykiwania tekstów ulubionych utworów. Naprawdę, każdy pojedynczy numer można tutaj zapamiętać – i każdy z nich chodzi za słuchaczem w różnych dziwnych miejscach, hehe. Jeśli ktoś lubi stary dobry heavy metal w stylu Iron Maiden (choć jak dla mnie to jest to bardziej surowe), Grave Digger czy szczególnie amerykański power metal, powinien być zachwycony debiutem Mortician. Osobiście to jeden z lepszych albumów heavy metalowych, jakie słyszałem ostatnimi czasy – nie potrafię wskazać tu słabszego momentu, bo „Mortician” to płyta bardzo równa, a w dodatku trzyma naprawdę wysoki poziom. Do krążka dołożono również trzy stare utwory w wersji live z festiwalu Keep It True i wierzcie mi – brzmią one równie świetnie, choć dość surowo – pokazują jednak, że Austriacy pomimo swoich lat koncertowo nadal urywają łeb.

Ten krążek ma moją pełną rekomendację. Tak powinno grać się heavy metal szczery, z pierdolnięciem, lecz i melodią! Świetny powrót po latach milczenia!

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Change your Behaviour
2. Prepare for Death
3. Reflection of your Soul
4. Mortician
5. Worship Metal
6. Dead Beauty
7. No Light
8. Speed Addict
9. Street Warrior (live)
10. No War (live)
11. Sacrifice of Sin (live)
Autor

12146 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *