Mortal Form „Taste the Blood”

Wydawca: My Kingdom Music

Jeśli chodzi o napoje w kolorze czerwonym, to w moim przypadku w grę wchodzi jedynie chilijskie wino, wytrawne najlepiej. Krew tak jakoś niespecjalnie mi podchodzi.

Mimo to dostałem do recenzji płytę zatytułowaną „Taste The Blood”, będącą drugim krążkiem Holendrów z Mortal Form. Jest ich pięciu, jeden nawet w koszulce naszego Vadera pozuje do promocyjnej fotki. Może chcieli przyjemność zrobić polskiemu recenzentowi? Nie wiem, wiem tyle, że na „Taste The Blood” znajduje się porządny materiał, będący mieszanką wpływów death i thrash metalowych, a notka promocyjna głosi, że i heavy metal można tu słyszeć. Co do tego ostatniego, to może i trochę na wyrost, choć rzeczywiście, śladowe ilości ejronów można tam wyłapać. Zdecydowanie więcej grania jest tu spod znaku In Flames czy Arch Enemy, zmiksowanego z dużymi wpływami thrashu. Mortal Form balansuje pomiędzy tymi dwoma biegunami dość sprawnie. I mimo, że „Taste The Blood” nie jest całkowicie wyzuta z melodii, cały czas jest też dość agresywnie. Mamy też niekiedy stylistyczne skoki w bok, jak w thrash’owo oldskulowym „Besiege” czy zalatujący Morbid Angel w „Blasphemer” (nawet tytuł podobny do jednego z ich kawałków). Szybkie tempa, duża ilość solówek, ale i jak dla mnie to ta agresja trochę zbyt umiarkowana, a chwilami nawet zbyt melodyjnie. Ale ewidentnych minusów tu nie znalazłem.

Porządne to „Taste The Blood”, ale nic ponadto. To płyta dobrze zagrana, o której jednak nie napisze się elaboratu, wystrzegając się przy tym używania sformułowań, które pojawiły się w tysiącach innych recenzji. Ale zapoznać się z nią można.

Ocena: 4/6

Tracklist:

1. The Uprising
2. From Ape to Christ
3. Besiege
4. Construction of Deconstruction
5. Territorial
6. King of Gauls
7. Blasphemer
8. Guts in the Gutter
9. Taste the Blood
10. Screwed
Autor

11970 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *