Morderca „I”

No i z nowym materiałem wjechał pomorski Morderca. Demówka spuściła mi dotkliwy wpierdol i od tego czas zostałem ich szalikowcem, nawet w merchu zapierdalam. Więc nie ma to tamto.

I oto wjechała debiutancka płyta zatytułowana „I”. Dojebana jak stado koksów. Znajdziemy na niej osiem polskojęzycznych kompozycji. I teraz kwestia – czy lepszych niż na demówce? Salomonowo powiem: innych. Niewiele, ale trochę innych. Demo to był zapierdalający punk/crust z silnymi elementami szwedzkiego death metalu. Z kolei debiut to zapierdalający szwedzki death metal z silnymi elementami punk/crustu. W obu przypadkach Morderca sieje spustoszenie. I może na „I” chwilami zwalniają w porównaniu do demówki, jednak wciąż możecie spodziewać się huraganu rdzawych gitar i dudniącej perkusji – Dismember czy Nihilist kłaniają się w pas, a zaraz za nimi ktoś przebija się błysk Siekiery. Jak dla mnie zestaw inspiracji jest wyborny. Do tego brzmienie – chropowate, sypiące gruzem w oczy, aż kurwa chrzęści między zębami, ale tylko chwile, bo zaraz miesza się z krwią z wybitych zębów. Całość niby trwa dwadzieścia kilka minut, przy czym samo outro to chyba osiem minut buczenia – tak naprawdę więc dostajemy dwudziestokilkuminutowy festiwal agresji i wkurwienia. I za to ich kurwa lubię.

A wracając do pytania: czy lepiej? No jednak chyba bardziej jeszcze póki co podchodzi mi demóweczka, ale to może kwestia tego, że materiał na niej jest o połowę krótszy więc przez to wydaje się intensywniejszy. Tak czy siak, debiut Mordercy jest doskonały i szczerze zachęcam.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Intro
2. Krzycz, wrzeszcz, bij
3. Spalony dom
4. Orszak ruszył, biją w dzwon
5. Będą ścinać łby
6. Ojcze, pamiętaj winy nasze
7. W urzędach i biurach rośliny imituje zielony plastik
8. Outro
Autor

12165 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *