Monolithe „Monolithe III”

Wydawca: Debemur Morti Productions

Ufff! Przecieram pot z czoła, rozprostowuje kości i mogę rozpoczynać kolejne podejście do tego materiału. Taką poranną gimnastykę zafundował mi trzeci dlugograj Francuzów z Monolithe zatytułowany prosto „Monolithe III”.

Dlaczego taki to wielki wysiłek, już wyjaśniam.  Jestem zadania, że płyta powinna mieć około 35 – 40 minut a maksimum to 45. Są oczywiście wyjątki od tej reguły, ale jak bym miał sprawę zgeneralizować to właśnie takie płyty pasują mi najbardziej. Oczywiście są tacy geniusze, co robią dziesięciominutowe EPki, przez które ciężko przebrnąć, ale to raczej wyjątki hehe. Ale materiał Francuzów nie dość, że trwa ponad pięćdziesiąt minut to jeszcze jest to tylko jeden numer. Dla mnie bardzo ciężka sprawa… Powiem, że mnie to trochę meczy, nie ma przerw między utworami, nie ma tych krótkich momentów wytchnienia. Są wprawdzie zmiany tempa, klimatu i koncepcji, ale następują one strasznie wolno. Matematycznie mógłbym to wizualizować, jako bardzo spłaszczoną sinusoidę. Nie jest to złe, bo Doom Metal prezentowany przez Francuzów do słabych nie należy, ale słuchanie tego materiału jest naprawdę wyczerpujące jak godzina na siłowni. Ale to może to tylko o mnie chodzi. Nie wiem. W każdym razie obiektywnie jest to rzecz dobra, ciekawa i fanom funeralnych dźwięków może się to podobać.

Mnie też się podoba, ale z jednym „ale” choć jak się nad tym zastanowić to jakie materiały ma nagrywać kapela o nazwie Monolithe? Chyba właśnie takie.
Ocena 7,5/10

Tracklist:

01. Monolithe III

Autor

754 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *