Moloch Letalis „Live in Wolfsburg”

 

Wydawca: Werewolf Promotion

Moloch Letalis długo na dupie nie usiedzi, jakby im chcieli kurwa hemoroidy rozgrzanym węglem usuwać. I dobrze, bo ta nieświęta trójca co wypluje to smakowite.

A tym razem mamy do czynienia z koncertówką zarejestrowaną w Wolfsburgu dokładnie 128 lat po tym jak na świat przyszedł Adolf Hitler. A moja kopia ma numer 088. Związku tutaj nie ma żadnego, ale wiadomka – kontrowersja się sprzedaje więc czemu by nie wspomnieć, hehe? Wracając jednak do zawartości – dostajemy osiem black/death metalowych utworów, część już znana, ale część chyba jeszcze się nie ukazała na żadnym materiale. A przynajmniej ja nie kojarzę na wcześniejszych wydawnictwach utworu o uroczym tytule „Zatańczysz Kurwa Ze Mną w Piekle” – zajebistego, bezpośredniego strzału prosto w ryj. Inne od niego zresztą nie odstają – chamstwo, diabelstwo i poruta wylewają się z głośników podczas obcowania z „Live in Wolfsburg”. I tak przez pół godziny! Black/death metal w wykonaniu Moloch Letalis charakteryzuje się wulgarnością, prostotą i typowym koncertowym chaosem. To nie jest dopieszczona produkcja a’la „S&M”, tu czuć pod butami szkło, krew i rozlane piwo, smród potu i fajek z palarni. Takie koncerty to ja szanuję i mam jeszcze większą ochotę obejrzeć Moloch Letalis na żywo, szczególnie że jak dotąd nie było mi to nigdy dane niestety. A słychać, że Moloch Letalis jeńców nie bierze.

Jeśli posiadacie więc coś takiego jak magnetefon tudzież walkman – zachęcam do zakupienia swojej kopii. Rozniesie Was w pizdu i na ścierwo splunie.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Piekielna kurwa    
2. Sztorm    
3. Skrzydła śmierci    
4. Zatańczysz kurwa ze mną w piekle    
5. Wielka egzekucja    
6. Necronomicon    
7. Zdychaj psie    
8. Czarna lawa
Autor

9760 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *