Moloch Letalis / Death’s Cold Wind „Czarci skowyt / Apeiron”

Wydawca: Old Temple Records

Jeśli zastanawiacie się, jak wyglądać będzie dziecko spłodzone przez polsko – ekwadorską parę, to spieszę Wam z podpowiedzią – diabelnie pięknie.

Szczególne znaczenie ma tu słowo „diabelnie”. Przynajmniej taki jest ten bękart, który to wyszedł z połączenia sił witalnych dwóch kapel: polskiego Moloch Letalis i ekwadorskiego Death’s Cold Wind. Zacznijmy od naszych urwipołciów. Pięć polskojęzycznych numerów, które że tak powiem kolokwialnie – nie biorą jeńców. Moloch Letalis coraz śmielej sobie poczyna na polskiej scenie, czas więc, by podziemnymi kanałami dotarli też poza granice. Bo takiego porządnego bluźnierczego black metalu nigdy zbyt wiele. Jak pisałem, główną treścią tych utworów jest czarny metal bardzo mocno wymieszany z death metalem, ale uważne ucho wyłapie też sporo thrash metalowych wpływów, a nawet trochę takiego bardziej black’n’rollowego podejścia. I tak szczerze – to chyba najlepszy materiał Moloch Letalis jaki mi było dane słyszeć jak dotychczas. Druga część splitu to z kolei wspomniani Ekwadorczycy. Nie spotkałem się wcześniej z ich muzyką, a powiem Wam, że to naprawdę jest ogień. Death’s Cold Wind idzie bardziej w stronę death metalu, le też o dość specyficznej, siarczanej woni. Zastanawiam się, do jakiej kapeli mógłbym ich porównać i na myśl przychodzi mi… nasze Damnation, ale też taka klasyka jak wczesne Morbid Angel, Nunslaughter. Potężne, ale też surowe granie, chwilami wchodzące w bardziej black/thrash metalową orbitę (jak w numerze „Sexo Satanico”). Bardzo mi się to podoba, bo tak powinien brzmieć jebany metal. Koniec kropka Bije po ryju, równie mocno jak strona Moloch Letalis.

Nie powiem Wam, która strona w tym przypadku jest lepsza, bo ten split jest naprawdę równy. Obie kapele siedzą w cholernie metalowym, diabelskim klimacie, podobnie rozumieją tę muzykę i mają na moje oko zbliżony przekaz. Nic tylko brać.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Moloch Letalis – Czarci skowyt  
2. Moloch Letalis – Zaciskam kły  
3. Moloch Letalis – Na wieki martwy  
4. Moloch Letalis – Mściciel  
5. Moloch Letalis – Zdrajca  
6. Death’s Cold Wind – Apeiron  
7. Death’s Cold Wind – Miasma  
8. Death’s Cold Wind – Sexo Satanico  
9. Death’s Cold Wind – Demon (Mon)archy  
10. Death’s Cold Wind – Aidem Dade (Grimorium Verum cover)
Autor

9596 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *