Moloch Letalis „Czeluść”

 

Wydawca: Rex Diaboli

Polityka niektórych wysyłaczy płyt do recenzji mnie rozpierdala. Nie jestem w stanie jej zrozumieć, ale być może mój umysł operuje na innym poziomie. Wyższym, lub niższym. Nie przeszkadza mi to jednak doceniać zawartości takich płyt. Jeśli są tego warte.

 

I tak właśnie jest w przypadku Moloch Letalis. Epką „Czeluść”, zespół wraca po trzech latach milczenia – zawiera ona 4 utwory. Promo, które dane mi było dostać, to jedynie dwa wałki z tego krążka (z czego jeden z pierwszego demo – przearanżowany). No chyba ktoś sobie jaja robi. Nie dość, że Epka krótka, to jeszcze mi promo przez pół przecieli. Przecież bym nie wpierdolił tych kawałków, ani nie sprzedał na mieście. Może promówki zacznijmy robić po 1/3 każdego utworu? Też bajer będzie.

 

Teraz do tematu najważniejszego, czyli do muzyki. Ta akurat broni się sama i na podstawie tych dwóch kawałków zakładam, że „Czeluść” nie potrzebuje adwokata. „Alleluja i do przodu!” – chciałoby się zakrzyknąć wjeżdżając tirem w wędrującą pielgrzymkę z obowiązkowym z „Piekielną kurwą” na ustach. Moloch Letalis zaproponował muzykę prostą i kopiącą w ryj. Panowie niespecjalnie chcą się bawić z nami w techniczne łamańce i wysublimowane dźwięki pieszczące nasze narządy uszne. Ma napierdalać Szatan i napierdala. Jeńców nie bierzemy, bo po jasną cholerę nam się będą pałętać po obejściu. „Czeluść” zawiera kawałki przeznaczone tylko i wyłącznie do zabawy. Żadnego dumania, egzystencjalnych problemów dnia codziennego. Włączasz i napierdalasz banią. Słuchać głośno – niech sąsiedzi wiedzą kto mieszka za ścianą. Epka powinna mieć adnotację „Uwaga. Teksty nie są przeznaczone dla wrażliwych uszu metalowych ciot”.

 

Materiał  wyszedł na winylu (chyba, że jest jeszcze w jakimś innym formacie) i ja go będę miał. Wam zalecam to samo.

 Ocena: 8/10 (przynajmniej te dwa kawałki)

Tracklist:

01. Diabelska burza
02. Piekielna kurwa
03. Popiołem i krwią
04. Korytarze nienawiści

Autor

3418 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

4 komentarze

  • Serio przysłali Ci promówkę z 2 kawałkami?
    Serio zrecenzowałeś to na podstawie 2 kawałków?
    Ja bym olał 😉

  • Całkiem dobry album 😉

    PS. A tak przy okazji promówek, to kiedyś dostałem mix 9-ciu utworów w jednym. Z każdego kawałka po kilkanaście sekund mi dali 🙂

  • Tak dopierdalał się, bo kurwa jak wykładasz parę stów dla kapeli plus parę tysięcy na wydanie a potem jeden baran z drugim dostaje to do recenzji i wrzuca mp3 do sieci to każdy by się dopierdolił. To jest tylko promo cdr które zespół miał wysyłać w poszukiwaniu labelu do wydania kolejnej płyty a nie promocji w zinach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *