Moloch „Horizont”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wydawca: Legs Akimbo Records

Całkiem niedawno na łamach Kejosa zadebiutował Fjordsson ze swoim – obecnie przynajmniej – black / ambientowym projektem. Chociaż kończy się już 2015 rok, to przed Wami recenzja EP-ki z 2014.

Zacznę może od tego, że nieco nie rozumiem koncepcji udostępniania mi 4 utworów z 9, które obejmuje „Horizont”. Czyli co mam pozostałe „ekstrapolować”? Spróbujmy i załóżmy, że pozostałe utwory niczym specjalnym od tych, które dane było przesłuchać, się nie różnią. Mamy 3 ambientowe plamy i jednego czarnego rodzynka. Od tego ostatniego zaczniemy. Brudny, depresyjny i na swój sposób piękny. Tak bym opisał, to co według mnie uzyskał tutaj Fjordsson przy pomocy gitary, perkusji, sampli, wokalu swojego i jakiegoś żeńskiego. Pozostałe utwory… „płyną”. A słuchacz razem z nimi. Przenoszą nas w górskie ostępy, gdzie śnieg, wiatr i święty spokój. To muzyka dobra dla kogoś, kto dajmy na to mieszka w centrum i codziennie jak nie klaksony, to darcie ryja bachorów ze szkoły obok, a na to wszystko turkot pokolenia walizek na kółkach. Słowem materiał to idealny na wyciszenie. Rzekłbym też, że to co dane było mi usłyszeć, to swoistego muzyczna opowieść, stworzona być może nawet gdzieś w górskiej samotni, cechująca się bardzo osobistym podejściem do niej jej autora. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę Nie wiem więc do końca dlaczego Fjordsson się nią dzieli z innymi. Ale być może to tylko mój wymysł i jest to prostu zwykły ambient, który udało się fajnie posklejać z sampli buchniętych z sieci. Mnie to co usłyszałem naprawdę robi, ale tylko i wyłącznie jak słucham tego na słuchawkach. Kiedy sprawdzałem na głośnikach, traciło moc. Może przez brak dostatecznego odcięcia od tego co za oknem.

Szczerze to nie wiem czy EP-ka jest jeszcze dostępna na fizycznym nośniku, ale nie omieszkam sprawdzić i zakupić. Mimo, że słyszałem jedynie 4 utwory. Wystarczyło jednak by mnie zachęcić.

Ocena: 7/10

Tracklist:

01.Eine majestätische Dunkelheit verdrängt die Dämmerung
02.Wenn die Sterne nicht mehr scheinen
03.Ein Uralter Sternenhimmel
04.Tod ist nur der Anfang
05.In die Unendlichkeit der Gedanken
06.Letzte Strahlen der Sonne scheinen in eisigen Kristallen
07.In dem gewaltigen Wald wo das Echo sich selbst verliert
08.Von der schwingenden Dunkelheit über den Wäldern
09.Horizont

Autor

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *