Mithridatic “Miserable Miracle”

Mithridatic Miserable MiracleWydawca: Kaotoxin Records

Słyszeliście kiedyś o tym, aby ktoś grał techniczny death metal inspirowany Mayhem. Nie? Ja też nie, aż do teraz. Znaczy, sam sobie wykoncypowałem coś takiego.

Panowie z Mithridatic mogą oczywiście się ze mną nie zgodzić twierdząc, że to: „krok milowy w historii metalu inspirowany największymi kapelami gatunku, plus transgresja, plus melancholia bla, bla, bla…”. I ja biedny siedzę i słucham sobie tego „potworka” zatytułowanego „Miserable Miracle” i co ja mam o nim myśleć? Ten techniczny death metal mi nie leży zupełnie. Zresztą nigdy mi nie leżał, nie licząc pojedynczych wyjątków potwierdzających regułę. Ale Mayhem lubię bardzo, więc zgryz mam spory. No niektóre numery to totalna kopia dokonań Norwegów: „Dispense the adulterated” – słucham i nie wierzę. Spokojnie wepchałby ten numer na „Ordo Ad Chao”. Może trzeba by zmodyfikować nieco brzmienie i wyjebać trochę wokali, ale pasuje on do tej płyty. I dlatego właśnie nie będzie dziś pochwał ani szukania pozytywów. Naprawdę dawno nie słyszałem czegoś tak mało oryginalnego. Darcie riffów „na żywca” od największych klasyków black metalu i nazywanie tego własną twórczością to jest kurwa jakieś nieporozumienie. Gości nie stać na to, żeby sobie wymyślić coś oryginalnego?

Ja kończę recenzję tej płyty i nie chce do niej już wracać. Muzyka nie jest zła, ale takie rżnięcie z twórczości innych zasługuje na potępienie. Ocena emocjonalna, ale nic na to nie poradzę.

Ocena: 3/10

Tracklist:

1. The Supply…
2. …For Terror and the Crowd
3. Miserable Miracle
4. I Will Harm
5. Funambule Pénitent
6. Hell Compasses Points
7. Oxydized Trigger Sabotage
8. Dispense the Adulterated
9. Vitrified Desert
Autor

898 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *