Mgła „Age of Excuse”

Wydawca: Northern Heritage Records

Dziś przede mną niełatwe zadanie. Piszę recenzję płyty, o której w zasadzie wszystko już napisano i wszytko powiedziano. Zdarzyli się nawet i tacy eksperci, którzy dosłownie kilka dni po premierze twierdzili, że już wiedzą o „Age of Excuse” wszytko.

Ja do nich nie należę, mało tego, uważam że tak naprawdę ta recenzja powinna powstać za rok, lub dwa, bo dopiero wtedy będę w stanie ocenić jak się ma to wydawnictwo, do innych materiałów Mikołaja, przynajmniej tych nowszych. Nie będzie to, więc wnikliwa analiza i szczegółowe rozkładanie na czynniki pierwsze każdego dźwięku. To już zrobiono wielokrotnie. To będzie moja krótka opinia, z którą można się zgodzić lub nie. Zacznę może od tego, że Mgła według mnie nie nagrała swojej najlepszej płyty. „Groza” to dla mnie nadal numer 1 w ich dyskografii i płyta, do której wracam najczęściej. Jak to się ma do kolejnych wydawnictw…? No właśnie. To jest ważne pytanie. Pojawiło się sporo zarzutów, że Mgła nagrała znowu tę samą płytę. Ja się poniekąd z tym zgadzam, ale są pewne przesłanki, które wręcz temu przeczą. Te przesłanki to numery III, V i VI… Sporo w nich czegoś świeżego. Te kawałki chyba lepiej pasowałyby na płytę Kriegsmaschine. To dowód na to, że Mgła nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i w tej swojej niszy muzycznej sporo może jeszcze nakombinować. Co do pozostałych numerów. Nadal jest to poziom nieosiągalny dla większości zespołów, jednak te kawałki spokojnie mogłyby się znaleźć czy to na „With Hearts Toward None” czy na „Exercises in Futility” i wiele by to nie zmieniło.

Uważam że Mgła w tym momencie swojej (nie wahajmy się użyć tego słowa) kariery w zasadzie nie musi niczego nikomu udowadniać. Oni powinni robić swoje. I robią. I za to mają mój wielki szacunek, oddanie i podziw! To tyle z mojej strony na temat „Age of Excuse”.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Age of Excuse I
2. Age of Excuse II
3. Age of Excuse III
4. Age of Excuse IV
5. Age of Excuse V
6. Age of Excuse VI
Autor

770 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

  • Bardzo dobry album 🤘 Poniekąd kontynuacja poprzedniego albumu.Maja już swój styl .Dark Się robi bardzo dobra robotę na perkusji wręcz melodyjki na swoim instrumencie.A Mikołaj znakomity wokal mroczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *