Metal Grave „Journey Into the Unknown”

 Kontakt: Metal Grave

Cholera, co jak co, ale dziwnym wydaje się pomysł zamknięcia wiekopomnego dzieła jakim jest „Inferno” Dante Alighieri w dwunastu minutach muzyki. A zmierzyć się z tym zadaniem postanowili chilijscy heavy metalowcy z Metal Grave.

Dobra, inspiracje Włochem to pewnie jedynie kwestia liryków na „Journey Into The Unknown”, natomiast muzycznie słychać tu inspiracje Duńczykami. Oczywiście, że z Mercyful Fate! Czasem też lekko z brytyjska to trąci, więc i Iron Maiden się nawinie. I super! Dwunastominutowy utwór podzielony jest na pięć części, słucha się go po pierwsze z ciekawością, po drugie – z przyjemnością. Wokalista wyraźnie wzoruje się na głosie Kinga Diamonda, czasem cała muzyka dość wyraźnie daje się ponieść inspiracjom, ocierając się niemal o kopię – „Into The First Circle” bardzo przypomina mi „Satan’s Fall” na przykład. Ale co tam, słucha się tego idealnie, zwłaszcza, jeśli jest się fanem wspomnanej kapeli. Singiel Metal Grave może nie ma zbyt surowego brzmienia, niemniej jednak na tle wielu kapel, które skupiają się a brzmieniu krystalicznym Chilijczycy wybijają się in plus. Sound pasuje do tej anachronicznej muzyki, doskonale ją uzupełnia. Szczególnie, że po tym materiale mam ochotę na więcej.

Journey Into The Unknown” narobiło mi smaka, przyznaję się bez bicia. Wszyscy zakochani w metalu początku lat osiemdziesiątych powinni zanotować gdzieś nazwę Metal Grave. Myślę, że w odpowiednim czasie im się przyda.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Journey Into the Unknown
Autor

11603 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *