Mentor „Cults, Crypts and Corpses”

Wydawca: Pagan Records

Dziś przypadła mi w udziale recenzja najnowszej płyty Mentor. Nie siedzę na co dzień w takiej muzyce, ale myślę sobie: „A co? Może jakąś odmiana od black metalu?” A takowa czasem dobrze robi.

„Cults, Crypts and Corpses” odpaliłem i do razu ucieszyła mi się morda. Po pierwsze riffy. Numery są krótkie, ale każdy z nich ma bardzo mocny i charakterystyczny riff przewodni, który nadaje mu charakteru i indywidualnego sznytu. Muzycznie jest to typowe nihil novi. Ja tu słyszę sporo Slayera, sporo inspiracji rockiem, punkiem, czy crustem. Jest też sporo zaskoczeń: czasem w mojej głowie pojawiają się skojarzenia z Misfits czy nawet Killing Joke. Jest to więc muzyka zajebista pod picie piwa, albo pod obijanie się o kolegę na koncercie. Niezmiernie dziwi mnie, że taki przekrój stylów, inspiracji i gatunków w jednej płycie ma sens. Nie jest to w żaden sposób męczące i daje dużo przyjemności z odsłuchu. Wręcz wydaje mi się, że Mentor ma dar do tego, aby wybierać to, co najlepsze i mieszać to w jednym wielkim tyglu o nazwie „Cults, Crypts and Corpses”. Tak była poprzednia płyta i tak też jest i najnowsza. Istny zbiór dźwięków, które każdy kojarzy i lubi. Co chwila mam jakieś skojarzenia i świecącą lampkę w głowie z napisem: „Kurwa ja to znam”. Jakbym siedział głębiej w takim graniu, to zapewne ta lampka świeciłaby się w mojej głowie bez przerwy hehe.

Dlatego zalecam sięgnąć po „Cults, Crypts and Corpses” każdemu. Ta płyta was zaskoczy i da wiele przyjemności. Bardzo mnie cieszy, że takie materiały powstają i oby ich było jak najwięcej.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. We Dig
2. Sometimes Dead Is Better
3. Mists of Doom
4. Death Mask
5. The Wax Nightmare
6. Tub of Toxic Waste
7. Churchburner Girl
8. Gut Bucket
9. Up in the Bell Tower
10. Gather by the Grave
Autor

710 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *