Martwa Aura „Contra Mundi Contra Vitae”

martwa aura

 

Wydawca: Putrid Cult/ Under the Sign of Garazel Productions (CD)

Się nieco pełnowymiarowy debiut poznaniaków zakurzył. Po prawdzie to nie do końca wiedziałem co napisać po kilku przesłuchaniach. Było to efektem – co  jest warte podkreślenia – potraktowania początkowo tej płyty macoszemu. Słuchania między pomidorówką, a mielonym. Medytacja jednak wymaga skupienia i oddania się jej w pełni.

Kolejny więc kontakt z „Contra Mundi, Contra Vitae” był w pełni świadomy i pozbawiony bodźców, które mogłyby rozproszyć. I im więcej tego debiutu słucham, tym bardziej do mnie trafia. Wsiąkam i poddaje się wizji prezentowanej przez  muzykę i teksty (te ostatnie warte uwagi). Black metalowi, który nie pozbawiony jest ciężaru, ale i melodii, a nawet przebojowości (jakżeż buja Medytacja II”). Proste, ale też w pewnym sensie oczywiste (ktoś tu chyba jest za pan brat z harmonią) które na długa zapadają w pamięć. Trochę przypomina mi to sposób „składania” dźwięków prezentowany przez Mgłę (w sumie w ogóle mam parę polskich skojarzeń). Nad „Contra Mundi, Contra Vitae” unosi się odór w którego powstaniu istotną rolę mają fenol i skatol. Mówiąc prościej: czuć trupem. Do tego prawie wszystko się tutaj „lepi”. Efektem tego jest duszny i słodkawy „klimat” tego debiutu. Słychać, że zespół dobrze się w tym czuje. Nieważne, czy akurat przyspieszy, czy jednak postanowi zwolnić. Wspomniany klimat jest idealny do rozmyślań, które proponuje nam podmiot liryczny. Zagubiony, poszukujący odpowiedzi i na swój sposób buńczuczny. Chociaż w ostateczności… poczytajcie sobie teksty. Nie wiem czemu, ale ten debiut kojarzy mi się z taką wykrzywioną wersją hezychazmu. Jedyne do czego się doczepię, to brzmienie (w ogóle co tak cicho to nagrane?), które czasem mocno kuleje. No i wokale. Na dłuższą metę można się do nich przyzwyczaić. Na początku jednak dość ciężko je przełknąć. W niektórych miejscach (np. „Medytacja III), aż bolą uszy.

Tytułem podsumowania powtórzę, że jeśli chcecie zasmakować się w tym materiale, to musicie poświęcić mu całą uwagę. Naprawdę solidny debiut. Z zaciekawieniem czekam co  Martwa Aura zaproponuje następnym razem.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

01.Medytacja I
02.Medytacja II
03.Medytacja III
04.Medytacja IV
05.Medytacja V
06.Medytacja VI

 

Autor

3572 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *