Lions of Tsavo „Traverser”

Lions of Tsavo  TraverserWydawca: Toxic Assets

Są takie chwile w życiu, kiedy naprawdę nic mi się nie chce, staram się z tym walczyć, ale jak za oknem taka pogoda to ani nawet po piwo do sklepu lenistwo mi nie pozwala się wybrać.

I jeszcze pojawiają się do recenzji takie rzeczy jak najnowsza płyta Lions of Tsavozatytułowana „Traverser”… Uważam się za człowieka dość otwartego na eksperymenty i postanowiłem sprawdzić ten zespół. Po pierwszych dźwiękach zacząłem tego żałować, ale że jestem również uparty jak osioł to wymyśliłem, że jednak przesłucham i coś tam o tym materiale napisze. Jeśli chodzi o warstwę muzyczną to nie jest jakoś tragicznie, choć szufladka ich muzyki opatrzona jest etykietą „Thrash/Death Metal/Metalcore”, co brzmi już samo w sobie dość przerażająco. Ale pojawiają się w muzyce liczne ciekawe, karkołomne patenty, które mogą zapadać w pamięć. Goście ze swoimi instrumentami radzą sobie bardzo dobrze i potrafią z nich wykrzesać naprawdę intrygujące dźwięki. Problem pojawia się, gdy zaczynają się wokale. Jak dla mnie taka emo/screamo maniera jest totalnie niestrawna i o ile muzyka nie jest jakaś tragiczna to te wokale psują wszystko. Odechciewa się człowiekowi słuchać Lions of Tsavo po kilku sekundach.

Nawet nie interesuje mnie czy inne płyty Lions of Tsavo też są w tym stylu. Puszcze sobie po prostu, co innego…

Ocena 3/10

Autor

791 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *