Licho „Pogrzeb w karczmie”

Licho Pogrzeb w karczmieWydawca: Devoted Art Propaganda

Muszę zauważyć, że rok 2014 w polskim metalu obfituje w „pijackie” nagrania. Szczególnie Devoted Art Propaganda ma słabość do wydawania materiałów, które niczym pan Zbyszek wokół sklepu, zawsze krążą wokół flaszki wódki hehe.

Nie wiem, czy to źle, czy dobrze. Polacy jak pili tak pić będą i nic tego nie zmieni, a zawsze miło posłuchać kolejnego dobrego wydawnictwa. Rozpisałem się, a nawet nie padła nazwa materiału, który dziś podlega analizie hehe. Licho „Pogrzeb w karczmie” to nasza dzisiejsza uczta. Na stole miska z kapustą, ziemniaki, kiszone ogórki, śledzie i upieczony w całości dzik. Dodatkowo srogie puchary i dzbany wypełnione okowitą. Takie ja mam w głowie obrazy słuchając tego materiału. Na początku wydaje się, że jest to muzyka dziwna, ciężko w nią wniknąć, wokal trochę drażni a i teksty też jakieś mało „metalowe” hehe. Ale to mija, każdy kolejny odsłuch daje nam coraz większą przyjemność, tak jak kolejny kieliszek wódki wprowadza nas w lepszy nastrój, ale i zaćmiewa nieco umysł. Nie sugeruje tu, broń Szatanie, że tylko kompletnie najebani możemy uważać ten album za świetny. Wydaje mi się, że wymaga on czasu na to, aby słuchacz zdążył przywyknąć do specyficznego klimatu muzyki. Metalu tu nie mamy wiele. Pojedyncze fragmenty mogą kojarzyć się z delikatnymi formami wolnego i mozolnego black metalu i to tyle. Mnóstwo, za to usłyszymy folku, rocka… Bardzo ciekawa jest to płyta. Polecam ją każdemu, kto oprócz metalu, gdy nikt nie słyszy, włącza sobie jakąs podwórkową kapelę spiewającą o dożynkach w Łopuszce Wielkiej. Z tego, co mi się wydaje to kaseta już się wyprzedała, ale jakoś niedługo pojawi się (albo przynajmniej miała się pojawić) wersja CD pod sztandarem Malignant Voices. Ja bym się nie zastanawiał, tylko zamawiał a po wizycie listonosza szybko leciał do sklepu po flaszkę i kiszone ogórki.

Twardowski Black Metal? Jak najbardziej!

Ocena 8,5/10

Tracklist:

1. Kamrat!    
2. Pogrzeb w karczmie    
3. Kolejną flaszkę płuc    
4. Rozłupmy czaszki    
5. Wieko na wieki    
6. Spijam dym z kieliszka    
7. Dusza    
8. Jest coś magicznego    
9. Na orbitach rdzy

 

Autor

771 tekstów dla Chaos Vault

5 komentarzy

  • Bardzo ciekawy koncept płyty, muzyka również. A te wokale nie są drażniące, one po prostu są chujowe i pasują do muzyki jak kij do dupy. Szkoda bo z lepszym wokalem mogła by być kandydatem do plolskiej płyty roku

  • Ale gówno ! Autor recenzji chyba uszy ma bardzo drudne. Kurwa, co za żenada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *