Krayl / Erroiak “Semita Gloriae”

 

Wydawca: Analög Ragnarök 

To ci dziwny split. Na jednej kasecie dwie kapele – hinduska i francuska, obie grają black metal, a wypuszcza ich Polak mieszkający na co dzień w Wielkiej Brytanii. Czyli jak widać – tygiel kulturowy pożyteczny i zdrowy.

Split zatytułowany jest „Semita Gloriae” a współtworzą go Krayl z Indii i Erroiak z Francji. Każda z kapel zamieściła na nim po dwa black metalowe numery. Zaczniemy od hinduskiego one man bandu. Obydwa numery Krayl zaczynają się od dźwięków średniowiecznego targu czy czegoś takiego – wiecie, fujarki, jakieś dzwonki i tak dalej. Ogólnie to obie kapele chyba są sfokusowane na tym okresie, co widać już na okładce. Muzycznie Hindus natomiast skupia się na szybkim, prostym i surowym czarnym metalu, takim wprost z lat dziewięćdziesiątych, przy czym drugi utwór („Le Chevalier d’Agincourt”) jest utrzymany bardziej w nurcie atmospheric, z uwagi na rozciągnięte na całą długość ambientowe plamy klawiszy. Poza tym – żadnych urozmaiceń, prosto i do przodu. Dla mnie – ot, przeciętny i niczym się nie wyróżniający black metal. Po nim swoje dwa numery prezentuje Erroiak. I wiecie co? W zasadzie jest podobnie – przy czym w muzyce tego hordu już nie mamy żadnych mediewalnych przeszkadzajek. Brzmienie Francuza jest jeszcze bardziej surowe, muzyka jest też wolniejsza i nieznacznie bardziej zróżnicowana. Przyznam, że ta strona bardziej mi podchodzi, ale tak odrobinę, bo jak rzadko kiedy obie kapele poruszają się w cholernie zbliżonej stylistyce – na tyle, bym przy pierwszym odsłuchu nie wychwycił zmiany zespołu. Generalnie jednak ten zespół oceniam na oczko wyżej od poprzedników.

No i takie rzeczy. Split przeznaczony tylko i wyłącznie dla maniaków gatunku.

Ocena: Krayl 5,5/10 Erroiak 6,5/10

Tracklist:

Side A
1. Krayl – Feu de Feodalisme
2. Krayl – Le chevalier d’Agincourt
Side B
3. Erroiak – Le silence des héros
4. Erroiak – Peine de mort
Autor

12507 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *