Kosmokrator To the SvmmitWydawca: Vàn Records

Kosmokrator to taki twór, co powstał w Belgii jakiś czas temu i wypuścił póki co jedno tylko demo. Ale na tyle dobre, że za wznowienie go zabrało się Vàn Records. I wysłało do nas do recenzji.

A my takie rzeczy recenzujemy z przyjemnością, bo „To The Svmmit” porusza się w lubianej przez nas stylistyce mrocznego black/death metalu. Trzy numery zawarte na tym materiale sprawiają, że nazwę Kosmokrator można jednym tchem wymienić obok takich kapel jak Grave Miasma, Ectovoid, Sonne Adam i im podobnych. Dostajemy tutaj ten sam czarny metal śmierci przyobleczony w negatywną atmosferę. Jedynym problemem tego materiału jest dla mnie strasznie przytłumione brzmienie – i nie przekona mnie argument, że to demo. Po prostu chwilami na „To The Svmmit” nie słychać wiele poza niezrozumiane szumy, tak panowie poszli w underground. Oczywiście dla wprawionego podziemnego wojownika nie będzie to problem, pewnie część z Was łyknie ten krążek jak bocian żabę i ja się temu nie dziwię – muzyka Kosmokrator (albo KSMKRTR, bo i taka wersja nazwy zespołu pojawia się tu i ówdzie) jest po prostu bardzo dobra. Trzeba się w nią tylko wgryźć i wszystko jest cacy – mroczne, ciężkie riffy rozbrzmiewające w duszących oparach i wspomagane opętanym wokalem wydobywającym się gdzieś z tylnego planu. Wszystko zamykające się w kilkunastu minutach.

Pewnie nie dla wszystkich to demo, pewnie co bardziej wrażliwi będą narzekać – skoro ja sam narzeka, to nie może być inaczej, hehe. Jednak polecam zapoznanie się z Kosmokrator, zwłaszcza jeśli smolisty black/death metal to dla Was chleb powszedni.

Ocena: 7/10

Tracklist:

Side A
1. Ad alta, Ad astra  
2. Adoration of He Who Is upon the Blackest of Thrones  
Side B
3. Sermon of the Seven Svns