Kneipenterroristen/V8 Wixxxer ” Gegensätze Ziehen Sich An”

Wydawca: Rude Records

Najpierw trochę historii. Był kiedyś taki zespól co się zwał Böhse Onkels. W czasach zamierzchłych nagrali płytę „Kneipenterroristen”. Tytułowy utwór scoverował później nasz polski punkowy wykwit zwany Defekt Muzgó. Nazwa krążka posłużyła też do stworzenia projektu muzycznego z Niemiec, który mam właśnie przyjemność recenzować. Dla porządku należy dodać, że solidarnie po pół płyty zrobił ten zespół i V8 Wixxxer.

Język niemiecki szkoliłem ja na popularnym kiedyś serialu o polskim super agencie. Moja znajomość ogranicza się więc do  „Hände Hoch”, „Hans Kloss” i „Bruner, Ty świnio”. Nic to jednak, bo muzyka jest ponad granicami językowymi. Kneipenterroristen i V8 Wixxxer do tego, mimo, ze śpiewają po niemiecku, używają w swoich tekstach wartości ponad czasowych. Nie trzeba być poliglotą, żeby zrozumieć przekaz tej płyty, który można zamknąć w trzech słowach: Sex, alkohol i Rock and Roll. Jak może być inaczej, skoro to 12 coverów legend rock and rolla. A muzycznie jak sobie Niemiaszki poradzili z tymi evergreenami? Wyobraźcie sobie następującą sytuację. Siedzicie sobie w knajpie. W lewym rogu smutni panowie i panie tną się żyletkami. Z drugiej strony siedzą goci deliberujący o najnowszych heavy glam KMM z klamrami. Smutno i nudno. Nagle w wasze uszy wdziera się punkowa, lekko thrashująca (trudno zresztą żeby „defowała”) muzyka. Noga zaczyna sama tupać, piwo nabiera bardziej żywego koloru. Aż chce się wskoczyć na stół i wykrzyczeć ” Wir sind Kneipenterroristen!!”. Na co więc kurwa czekacie? Macie przed sobą 35 minut podróży w najlepsze lata hard rockowej muzyki. Polanej odpowiednią dawką alkoholu wszelakiej maści. To szał, energia której próżno szukać w dzisiejszym popowym, poukładanym z muzycznych klocków świecie. To hołd złożony tuzom alkoholowej muzyki Motley Crue, ZZ Top, Johny Cash i wspominany Böhse Onkels. Nad całością unosi się duch Motorhead i Ace piorun Dece. To jest prawdziwy Rock and Roll. I wiecie co? Muzyka rodem z lat osiemdziesiątych z brzmieniem XXI wieku, nabiera jeszcze większego kopa. Co ciekawe w przypadku obu zespołów, można mówić o takiej samej jakości muzyki. To rzadkie, bo zazwyczaj w przypadku składaków jest inaczej.

Znalazła się na tej płycie i ballada, którą nadaje się na zakończenie imprezy. Zwie się ona ni mniej ni więcej „Moje ostatnio piwo”. Kneipenterroristen i V8 Wixxxer nie kończą jednak swojej popijawy. Dopóki alkohol się leje, impreza trwa. A więc, barman litra wyborowej, ogórki i ” Gegensätze Ziehen Sich An”.

Ocena: 8/10


Autor

3551 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *