Nader Sadek „The Malefic: Chapter III”

Nader Sadek  The MaleficChapter IIISuper grupa Nader Sadek postanowiła przypomnieć o swoim istnieniu wydając EP „The Malefic: Chapter III”. Ich ostatni materiał trochę zbeształem, ale nie ze względu na muzykę tylko na fakt, że nie wydaje się koncertówki mając w dyskografii jedną pozycję.

Nowe EP to już zupełnie inna historia. Kawał dobrego, mięsistego Death Metalu. Tak w telegraficznym skrócie można określić zawartość tego krążka. Nie można się spodziewać kompletnej sraki po kapeli, która ma w składzie takie persony jak Flo Mounier czy Rune Eriksen (znany lepiej jako Blasphemer). Zawsze miłe uchu memu były wygibasy perkusyjne tego pierwszego. Pomysły zawarte na „The Malefic: Chapter III” nie powalają oryginalnością, ale przyjemnie się słucha tych czterech kawałków. Pierwsze trzy numery to typowe dla śmierć metalu „mielenie mięsa”, ale ostatni numer to już inna bajka. „Descent” to wolny kawałek, którego początek na pewno nie jest Death Metalowy. Potem numer stopniowo się rozwija w coś, co można nazwać rockową balladą przeplataną Death czy nawet Grindem. Jest tu miejsce na spokojne melodyjki, miłe dla ucha solówki oraz głębokie growle i tą charakterystyczną dla Flo ekstremalnie szybką i profesorsko perfekcyjną perkusję. Ciekawy kawałek. Robi to EP smak na kolejne wydawnictwo.

„In the Flesh” wydane było w 2011 roku wiec, moim zdaniem, czas już najwyższy, aby pod szyldem Nader Sadek ukazał się kolejny długograj. Liczę, że w 2015 roku będzie się on kręcił w moim odtwarzaczu.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Deformation by Incision
2. Carrion Whispers
3. Entropy Eternal
4. Decent

 

Autor

790 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *