Jade „Smoking Mirror – MMXVIII”

Wydawca: Nigredo Records

Nie wiem kim są i skąd się wzięli. W zasadzie to po prostu dostałem to promo z Nigredo Records i nie spodziewałem się jakoś wiele po zespole o nazwie Jade. I jakże się myliłem!

Jestem naprawdę pod olbrzymim wrażeniem tego, co słyszę na demówce zatytułowanej „Smoking Mirror – MMXVIII”. Data 2018 w tytule sugeruje rok wydania i tak właśnie jest, oryginalnie demo owo ukazało się właśnie wtedy, ale nie tak dawno temu wznowiono je na kompakcie, dzięki czemu trafiło pod moje gościnne strzechy. Cztery utwory zawarte na tym materiale to wypadkowa death metalu, odrobiny black metalu oraz sporej dawki atmosferycznego grania. Łatwo opisać, ale jak to brzmi? Dla mnie – wyśmienicie. Wyobraźcie sobie wyciągnięcie najlepszych inspiracji z Bölzer, Necros Christos, Sonne Adam a może i Chapel of Disease i im podobnych aktów. Wszystko przykryte mgłą pochodzącą z kadzideł dla zagęszczenia atmosfery. Tak właśnie jawi mi się muzyka Jade. Muzycy operują tutaj przede wszystkim atmosferą, robotę robią efemeryczne, ale jednak wciąż death metalowe gitary. Na pierwszy plan wysuwa się też dość głęboki growl, ale bardzo podoba mi się rozwiązanie czystych wokali umieszczonych gdzieś w tle – rozwiązanie świetnie sprawdzające się na przykład u Bölzer zdaje egzamin również w wypadku Jade. W ogóle ten materiał trwa dwadzieścia dwie minuty, które mijają bardzo szybko, zostawiając w słuchaczu głód na więcej. I w tym kryje się moc tej kapeli, a przynajmniej taka jest moja opinia. Bo wracam do tych dźwięków z przyjemnością. I jeszcze zapewne długo będę wracał.

I pewnie część z Was będzie kręcić, że ocena zawyżona, ale im dłużej słucham Jade, tym bardziej dochodzę do wniosku, że należy się im. A co, stać mnie.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Jade Emperor
2. Dead Stone Mask
3. Blossom
4. Smoking Mirror
Autor

11345 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • dostalem we prezencie dwie plyty – lugubre i revenge, lugubre ladnie ostro potem poszlem albo poszedlem siku wracam wrzucam revenge i … co to ,,, jak puscilem bąka o lepiej brzmiałem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *