Iubaris „Ars Sathanae

Kontakt: Iubaris

Miły chłopiec jestem i jako, że poproszono mnie kulturalnie – Pan pozwoli, czy może Pan – o zrecenzowanie epki Iubaris, to ja to niniejszym czynię. Trzeba przecież wspierać scenę, jak ta się sama wspierać nie chce. Czy cośtam.

Wiecie co panowie? Przed wydaniem debiutanckiego długograja na Waszym miejscu, kupiłbym kratę browara marki dowolnej, siadł w garażu, czy gdzie tam próby macie i zastanowił się nad jedną fundamentalną sprawą: co właściwie chcecie grać. Zdanie mam takie, że taka próba mieszania muzyki odbije się Wam czkawką, bo o ile przy czterech utworach to w zasadzie nie czyni wiele złego, to przy płycie na której będzie dajmy na to 10 kawałków pozostawi słuchacza z kołaczącym się w głowie „eeee, znaczy co?”. Owszem muzyka ma zmuszać do myślenia, obawiam się jednak, że przy obecnej jej ilości, wybredny słuchacz oleje i pójdzie dalej. To tak jakby wziać powiedzmy „Grand Declaration…” połączyć z elementami „Nordavind” Storm, dorzucić nutkę progresji, podlać to wszystko motywami z blacku określanego mianem religijnego. Co z tego wyjdzie? Nic czego można słuchać dłużej niż raz. Zdaje sobie sprawę, że świętym i niezbywalnym prawem zespołów debiutujacych jest szukanie dźwięków w których będą dobrze się czuli. W zasadzie pierwsze utwory zazwyczaj są takim miksem wszystkiego co się gdzieś słyszało. Potem jednak trzeba naprawdę siąść i wydumać na czym się skupić. I wcale od razu odkrywać Ameryki nie trzeba. Moim zdaniem najlepiej wyszedł Wam utwór trzeci i czwarty. Piąty w ogóle nie potrzebne, kompletnie z czapy. Coby jednak nie było, że na siłę miażdżę powiem tak: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i będzie z tej mąki chleb.

Odezwa zakończona, czas na ocenę. Płyta jest średnia. Ani za słaba, ani genialna. Po prostu pośrodku. Na debiut, który ma być zauważony, to może być trochę mało. W ogóle mam wrażenie, jakbym każdą zagrywkę (prawie) już wcześniej słyszał, ot chociażby tę z 3 kawałka około 3 minuty 20 sekundy.

Ocena: 5/10 na zachętę

Tracklist:

01. Antigod

02. Rising Flame

03. The Journey

04. Rebirth

05. Ars Sathanae

Autor

3706 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *