Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

F-J

Iron Maiden „Senjutsu”

Iron Maiden > Senjutsu

Wydawca: Parlophone

Czy ktoś czekał na nowy album Iron Maiden z drżeniem serca i niepewnością, cóż takiego on przyniesie? Cóż, mimo że jestem ich fanem od, tak na oko, dwudziestu pięciu lat (w czwartej klasie podstawówki kupiłem sobie „A Real Dead One” i tak się zaczęło), ja do tej grupy się nie zaliczałem.

Bo jak dla mnie ostatnia dobra, może nawet bardzo dobra płyta Żelaznej Dziewicy to „Brave New World”, a krążki które wychodziły po niej były zaledwie poprawne. Nie miałem większych wątpliwości co do „Senjutsu” – że będzie to album kontynuujący tę passę, z wszelkimi wadami i zaletami ostatnich płyt Brytyjczyków. To może zacznijmy od zalet ich siedemnastego pełnowymiarowego albumu. Przede wszystkim – słuchacz nie ma obawy, że zespół wprowadzi nagle, po ponad czterdziestu latach istnienia jakieś novum. Z drugiej strony, jakoś nie mogę się przyzwyczaić do klawiszy. Moim zdaniem są one całkowicie zbędne, nawet jeśli w wyniku produkcji są one jedynie jakimś tam odległym tłem dla podstawowego instrumentarium. Po drugie – no jest to jednak Iron Maiden, więc ich przeciętne numery są całkiem znośne, na zasadzie że mamy typowe ajronowanie, wciąż bardzo dobry wokal Dickinsona, wybijający się bas Harrisa no i wpadające w ucho refreny. Co do wad natomiast – może ktoś ma zdanie odmienne, ale wszystkie płyty zespołu nagrane po 2000 roku są do siebie niemal bliźniaczo podobne. Nie mówię tu o poszczególnych utworach, ale o tych krążkach jako całości. Wszystkie są zdecydowanie za długie, przez co masa na nich zapychaczy, całkowicie niepotrzebnych w mojej ocenie. Jako mąż dietetyczki jestem za wprowadzeniem radykalnej kuracji odchudzającej płyt Iron Maiden – to samo dotyczy się i „Senjutsu”. Niestety, przy całym moim uwielbieniu tego zespołu, nie jestem w stanie usiąść i odsłuchać tej płyty za jednym razem. To samo miałem zresztą z wszystkimi poprzednimi krążkami do dwudziestu lat wstecz. Sztucznie napompowana długość tych albumów niesie za sobą coś jeszcze – tak naprawdę tracą one swój charakter. Płyty Iron Maiden wydawane do połowy lat dziewięćdzisiątych różniły się od siebie, mimo że bezsprzecznie były nagrane w rozpoznawalnym stylu tego zespołu. Każda miała swojego ducha, który odróżniał ją od pozostałych, nawet dwójka różniła się od debiutu, a „The X Factor” od „Virtual XI”, czy też „Fear of the Dark” od „No Prayer for the Dying”. W przypadku „Senjutsu” i wcześniejszych płyt ktoś mógłby mi dowolnie wymieszać numery i nie poznałbym różnicy. Przykro mi to mówić, ale od dwóch dekad Iron Maiden nagrywa po prostu, mniej lub bardziej udane wariacje „Brave New World”, nie zbliżając się jednak do poziomu tego albumu. Są to płyty do których po prostu nie chce mi się wracać – odsłuchałem je i nie wywołały u mnie żadnych emocji. Już na pewno nie takich jak te, które miałem gdy po raz pierwszy usłyszałem „Piece of Mind” czy „Somewhere in Time” czy tak naprawdę każdą inną, nagraną w latach osiemdziesiątych. No ale wtedy Iron Maiden nie nagrywało dzisięciominutowych i dłuższych numerów (oczywiście za wyjątkiem „Rimes of the Ancient Mariner” – poza tym porównajcie sobie ten utwór do takiego „The Parchment”), w których nic się tak naprawdę nie dzieje. Główną bolączką „Senjutsu”, jak i wcześniejszych krążków, jest to, że jest nudna. Ma lepsze fragmenty, ale nie zmienia to faktu, że jako całość ciągnie się jak kiepska ekranizacja lektury szkolnej. Niby pasuje znać, bo klasyk, ale nie wywołuje żadnych wzniosłych odczuć względem siebie.

Ale paradoksalnie, podświadomie człowiek jednak jakoś tam wie, że kupi sobie ten krążek nawet po to, by mieć go na półce i raz na dwa lata sprawdzić czy dalej jest nudny. I wiem, że tak pewnie będzie przy okazji osiemnastej, dziewiętnastej czy dwudziestej płyty w dyskografii Iron Maiden. Ot, ciężki los fana.

Ocena: 6/10

Tracklist:

Disc 1
1. Senjutsu
2. Stratego
3. The Writing on the Wall
4. Lost in a Lost World
5. Days of Future Past
6. The Time Machine
Disc 2
1. Darkest Hour
2. Death of the Celts
3. The Parchment
4. Hell on Earth
Autor

15553 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chaosbook

Instachaos

Dzisiejszy newsflesh zrobił się już w czwartek, bo kończący się weekend znowuż wysrywa „atrakcjami”… Taki los kejosowego marudera, tymczasem…

chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-4-66-2023/

#mazeofsothoth #exelerate #solusgrief #eisenkult #tetragrammacide #whoreofbethlehem #terrorizer #nuclearholocaust #deathmetal #blackmetal #warmetal #grind #grindcore #noise #newsflesh
Dzisiejszy newsflesh zrobił się już w czwartek, bo kończący się weekend znowuż wysrywa „atrakcjami”… Taki los kejosowego marudera, tymczasem… chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-4-66-2023/ #mazeofsothoth #exelerate #solusgrief #eisenkult #tetragrammacide #whoreofbethlehem #terrorizer #nuclearholocaust #deathmetal #blackmetal #warmetal #grind #grindcore #noise #newsflesh
17 godzin ago
View on Instagram |
1/9
Na sobotę Oracle i recenzja:

Ritual Death "Ritual Death" 

chaosvault.com/recenzje/ritual-death-ritual-death-2/

#ritualdeath #blackmetal #deathmetal #norwegianblackmetal  #black #death #metal #darvaza #teitanblood #chaosvault
Na sobotę Oracle i recenzja: Ritual Death "Ritual Death" chaosvault.com/recenzje/ritual-death-ritual-death-2/ #ritualdeath #blackmetal #deathmetal #norwegianblackmetal #black #death #metal #darvaza #teitanblood #chaosvault
2 dni ago
View on Instagram |
2/9
Na piąteczek coś szybkiego...

Terrörhammer „Gateways To Hades”

chaosvault.com/recenzje/terrorhammer-gateways-to-hades/

#terrorhammer #blackmetal #speedmetal #thrashmetal #black #speed #thrash #metal #chaosvault
Na piąteczek coś szybkiego... Terrörhammer „Gateways To Hades” chaosvault.com/recenzje/terrorhammer-gateways-to-hades/ #terrorhammer #blackmetal #speedmetal #thrashmetal #black #speed #thrash #metal #chaosvault
3 dni ago
View on Instagram |
3/9
Dzisiaj składamy ofiarę bogini Shakti

Vadhakarmadhikarin „Vikramana Mahamedha Sandhya”

chaosvault.com/recenzje/vadhakarmadhikarin-vikramana-mahamedha-sandhya

#vadhakarmadhikain #deathmetal #blackmetal #warmetal #noise #noisecore #grindcore #kolkatainnerorder #kolkatainnerorderpropaganda #kalikshetraraktachakra #adimashtakamart #limited #chaosvault
Dzisiaj składamy ofiarę bogini Shakti Vadhakarmadhikarin „Vikramana Mahamedha Sandhya” chaosvault.com/recenzje/vadhakarmadhikarin-vikramana-mahamedha-sandhya #vadhakarmadhikain #deathmetal #blackmetal #warmetal #noise #noisecore #grindcore #kolkatainnerorder #kolkatainnerorderpropaganda #kalikshetraraktachakra #adimashtakamart #limited #chaosvault
4 dni ago
View on Instagram |
4/9
Dzisiaj słów kilka o debiucie:

Änterbila „Änterbila”

chaosvault.com/recenzje/anterbila-anterbila/

#Änterbila #nadsvest #ultrasilvam #blackmetal #folkmetal #swedishblackmetal #black #folk #metal #chaosvault
Dzisiaj słów kilka o debiucie: Änterbila „Änterbila” chaosvault.com/recenzje/anterbila-anterbila/ #Änterbila #nadsvest #ultrasilvam #blackmetal #folkmetal #swedishblackmetal #black #folk #metal #chaosvault
5 dni ago
View on Instagram |
5/9
Dzisiaj smarujemy, bo... warto...

Terrestrial Hospice „Caviary to the General”

chaosvault.com/recenzje/terrestrial-hospice-caviary-to-the-general/

#terrestrialhospice #behemoth #azarath #thunderbolt #tortorum #blackmetal #polishblackmetal #polskiblackmetal #black #metal #chaosvault
Dzisiaj smarujemy, bo... warto... Terrestrial Hospice „Caviary to the General” chaosvault.com/recenzje/terrestrial-hospice-caviary-to-the-general/ #terrestrialhospice #behemoth #azarath #thunderbolt #tortorum #blackmetal #polishblackmetal #polskiblackmetal #black #metal #chaosvault
6 dni ago
View on Instagram |
6/9
Poniedziałek, taki nie za black metalowy...

Sacred Dominions „Steel And Spirit”

chaosvault.com/recenzje/sacred-dominions-steel-and-spirit/

#secreddominions #veles #polishblackmetal #blackmetal #black #metal #dungeonsynth #chaosvault
Poniedziałek, taki nie za black metalowy... Sacred Dominions „Steel And Spirit” chaosvault.com/recenzje/sacred-dominions-steel-and-spirit/ #secreddominions #veles #polishblackmetal #blackmetal #black #metal #dungeonsynth #chaosvault
7 dni ago
View on Instagram |
7/9
Wojtuś na niedzielę... z newsfleshem...

chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-3-65-2023/

#straighthate #deathcrusade #verminousserpent #funeralwinds #lampofmurmuur #destruction #yfel1710 #darkspace #blackmetal #deathmetal #black #death #metal #newslfesh #chaosvault
Wojtuś na niedzielę... z newsfleshem... chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-3-65-2023/ #straighthate #deathcrusade #verminousserpent #funeralwinds #lampofmurmuur #destruction #yfel1710 #darkspace #blackmetal #deathmetal #black #death #metal #newslfesh #chaosvault
1 tydzień ago
View on Instagram |
8/9
Dzisiaj hicior ubiegłego roku opisuje Pathol:

Mag „Mag II: Pod krwawym księ​ż​ycem”

chaosvault.com/recenzje/mag-mag-ii-pod-krwawym-ksiezycem/

#mag #stonermetal #sludgemetal #doommetal #blackmetal #occultmetal #stoner #sludge #doom #black #occult #metal #chaosvault
Dzisiaj hicior ubiegłego roku opisuje Pathol: Mag „Mag II: Pod krwawym księ​ż​ycem” chaosvault.com/recenzje/mag-mag-ii-pod-krwawym-ksiezycem/ #mag #stonermetal #sludgemetal #doommetal #blackmetal #occultmetal #stoner #sludge #doom #black #occult #metal #chaosvault
1 tydzień ago
View on Instagram |
9/9

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

I rok 2022 mamy z czapy. Działo się sporo. Sporo też fajnych płyt się pojawiło, wróciły koncerty i - standardowo już - dzbany wykazały...

A-E

Kontakt: Choroszcz Mam problem z tym materiałem. Internety w postaci tych kilku recenzji chwalą. Rozpływają się nad klimatem, który ma wyzierać z tego krążka....

K-O

Wydawca: Piranha Music Bardzo, ale to bardzo czekałem na kolejne wydawnictwo od zespołu Mag. Pierwsza płyta niespodziewanie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Czy tak...

P-W

Wydawca: Ancient Dead Productions Oracle: No i mamy pierwsze 10/10 w tym roku z mojej strony. Powiedziałbym, że dziękuję i można się rozejść, ale...