Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

F-J

Invincible Force „Decomposed Sacramentum”

Wydawca: Dark Descent Records

Co tu się odpierdala, jasny chuj, panie borze widzisz i nie grzmisz!

Dotarł do mnie drugi album chilijskiego Invincible Force. I pozamiatał mną jak starą szmatą. Już bardzo dawno nie słyszałem tak doskonałej, stricte metalowej płyty. Dla tych, co nie wiedzą nic o twórcach „Decomposed Sacramentum” – kwartet z Santiago napierdala ku czci pierwszych materiałów Morbid Angel, Vader, Possessed czy Slayer. Kolesie robią to wspaniale – naprawdę. Już od bardzo dawna nie słyszałem tak cholernie mocnej, metalowej do szpiku stolca, płyty. Invincible Force udowadnia, że ta legendarna dzikość południowoamerykańskich zespołów nie jest tylko wytartym sloganem, ale faktem, mającym odbicie w rzeczywistości. Wściekłość bijąca z „Decomposed Sacramentum” jest porównywalna do tej z „Altar of Madness” czy „Seven Churches”. Nie przesadzam. Invincible Force paradoksalnie jest czymś totalnie świeżym na dzisiejszej scenie, na której czasem po prostu brak typowo metalowego pierdolnięcia. A na drugim krążku Chilijczyków jest to wszystko w olbrzymich ilościach. Nie mogę przestać ich słuchać. I nie chcę. Jakby zebrał w jedno najlepsze metalowe patenty z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i skumulował do czterdziestominutowego krążka. Robi olbrzymie wrażenie.

Więc wypatrujcie „Decomposed Sacramentum”, bo to płyta która zmiecie Was z planszy. Ja jestem kupiony, a nieśmiało marzę sobie, że pewnego dnia zawitają do Polski i rozpierdolą mnie na żywca.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Doomed by the Vision
2. Perpetual Black Mass
3. The Covenant
4. The Shadows over Canaan
5. Illusion of Truth
6. Damned by Noise and Lust
7. Abufihamat
8. Decompossed Sacramentum
9. Hopeless Mortality
Oracle
Autor

12921 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

1 Comment

  1. Avatar

    pok

    17 października 2020 at 18:18

    se można na bandkampie zakupić

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

Pojebany jest na maksa ten rok. Rok, który spierdolił chyba wszystkim plany i założenia, które każdy z nas chciał zrealizować / spełnić. Macie więc...

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

Wywiady

  O Destroyers wypowiedziałem się już przy okazji ich najnowszego krążka. No podoba mi się to granie i nikt z tym nic nie zrobi,...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault