Intig „Modfälld”

Wydawca: War Against Yourself Records

Według mnie ponad 90% całej tej sceny „DSBM” to wynaturzenia nastolatków, którym ojciec wchodził do wanny. Oczywiście, gdy już chcemy powołać do „życia” nasz samobójczy projekt, musimy zainwestować w jeden długi nudny riff oraz skrzek bomblującej klapy od szamba przeplatany z losowymi stuknięciami w perkusję.

Jak jest z międzynarodowym projektem Intig i ich na wpół żywą epką „Modfälld”? A no całkiem dobrze. Smaczku dodaje fakt, że lwią część odwala tam Andreas Rönnberg znany między innymi z kompozycji (genialnej) ścieżki dźwiękowej do gry „Cry of Fear”, która potrafiła zjeżyć włos na jajkach. Epkę otwiera tutaj instrumentalne intro rozpościerające pochmurną i (a jakże!) wisielczą aurę. Następnie jesteśmy atakowani mieszanką rockowo black metalowych riffów wraz z wyjącym w niebogłosy agonalnym wokalem. Czuć tutaj głównie inspiracje Apati oraz Lifeloverem. Całe szczęście nie jest tutaj wszystko zagrane na jedno kopyto i nie przytłacza swoim ciężarem. Zdarzają się tutaj wstawki mówione/śpiewane z wolniejszymi partiami gitarowymi, które są przeplatane weselszymi riffami. I właśnie największą zaletą tej płyty są właśnie partie gitarowe, które przeskakują z wielką płynnością z depresyjnych na bardziej melancholijne tony zaciągające post-rockiem.

Jeśli szukacie czegoś na deszczowe, ponure jesienne wieczory to ten materiał jest w sam raz. Nie zanudzi was odgrywaniem tego samego w kółko, a i przyjemniej będzie wam przedawkować wiadro ketonalu.

Ocena: 7/10

Tracklista:
1.It Always Comes Back (instrumental)

2.Wistful Nights

3.Forlorn

4.К забытой вечности

5. 3 AM

Autor

90 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *