Inferius Torment „You God Liar”

 

Wydawca: Black Death Production

Cwany gapa z naszego jakże miłego kolegi, odpowiedzialnego za Black Death Production, bo ostatnio pochwalił się iż, w końcu wyda w pełni profesjonalnego cedeka, a wybrał płytę, która nie może mu przynieść strat, bo jest ona co najmniej dobra, więc powinna się sprzedać.

„You God Liar” jako oficjalną datę wydania ma rok 2009, ale dopiero teraz –  jak rozumiem – mamy oficjalnie, profesjonalne wydanie. Inferius Torment pogrywa sobie black metal i robi to cholernie wiarygodnie z całym bagażem zalet i wad takiego stanu rzeczy. Z dźwięków, które prokurują wylewa się wściekłość, która w niektórych miejscach brzmi jeszcze trochę naiwnie, ale za to przyciąga słuchacza, a przynajmniej na mnie tak to podziałało. Dodatkowo – chcąc nie chcąc – osiągnął zespół specyficzny i chwytający klimat wkurwienia i chaosu w jednym (to też zaleta). Co prawda siada on nieco przy zwolnieniach w których perkusista stara się tworzyć podniosły, marszowy nastrój, a gary w tych momentach są: po pierwsze za bardzo moim zdaniem wystawione do przodu, a po drugie brzmią jak pudełka zajebane z Tesco. W zasadzie perkusista, jak dla mnie jest najsłabszym punktem zespołu. Ja rozumiem, że to black metal i trzeba zapierdalać, ale pasuje to robić z polotem, a czasem tego brak. I chyba nie tylko ja mam takie zdanie skoro w składzie go już nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że „You God Liar” uważam za płytę na tyle dobrą iż jestem w stanie zainteresować się następnym krążkiem.

Tak czytałem jakie problemy mają teraz Inferius Torment to może się okazać, że na następną płytę przyjdzie jednak poczekać mi dłużej niż myślałem, kończąc powyższą część recenzji, ale da radę. Wytrzymam i zobaczymy czy warto.

Ocena: 6.5/10

Tracklist:

 

01. War Against Christianity
02. Primordial Hate
03. Dethronement of Gods Creation
04. Blazing Church
05. Enslavement Christianity
06. Infernal Hail, Satanas!
07. Eternal Darkness
08. Exterminate Humanity Planet
09. Hate to Fucked Sky
Autor

3662 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

1 komentarz

  • Nie wiem czy to do końca wina ustawień przy nagrywaniu, ale perkusja brzmi koszmarnie – takie garkotłuczenie. Z innych ciekawostek beczenie „czarny owieczek” jest przednie:]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *