In Twilight's Embrace TremblingWydawca: Arachnophobia Records

Bardzo dużo ostatnio mówi/pisze się o In Twilight’s Embrace. Zeszłoroczna płyta „The Grim Muse” sprawiła, że „scena” przypomniała sobie o tej zacnej ekipie z Poznania. Nie bez znaczenia są też zajebiste koncerty odstawiane przez Cypriana i spółkę. I na to wszystko nałożyła się jeszcze niespełna piętnastominutowa EP-ka „Trembling” wydana przez naszą rodzimą Wszechpotężną.

I dalej gada się i pisze się o In Twilight’s Embrace dużo. Dużo i dobrze. Żeby było jasne. Jak Krzysztof coś wydaje, to wiadomo, że lipy nie ma. „Trembling” przyodziewa piękna grafika, a wewnątrz mamy kawał naprawdę zajebistej muzyki. Dwa autorskie numery utrzymane są w „klimatach” z poprzedniego wydawnictwa. Mocno, szybko, intensywnie i po szwedzku. Nic dodać, nic ująć. In Twilight’s Embrace wie jak się gra melodyjnie i z pierdolnięciem, więc nie ma w tej kwestii czego zmieniać. Robią to dobrze i niech tak pozostanie. Osobnym tematem jest utwór „Opowieść Zimowa” oryginalnie wykonywany przez zespół Armia. Mam wrażenie, że utwór ten podzielił odbiorców tego EP na obóz zwolenników i przeciwników. Myślę, że ja jestem osobnikiem neutralnym, bo nie wiąże mnie żaden emocjonalny stosunek z oryginalnym wykonaniem tego numeru. Natomiast cover uważam za naprawdę konkretny strzał. Znakomicie się słucha tego numeru i doskonale wypada on na żywo. Co ciekawe: nie wiem, czy numer ten nie wyrasta czasem na największy „przebój” In Twilight’s Embrace. Zastanawia mnie czy dojdzie kiedyś do takiej sytuacji, że młodzi fani będą ten numer bardziej kojarzyć z coverem niż z oryginałem. Oby tak się nie stało.

I w kwestii podsumowania: poziom jest utrzymany, muzyka jest bardzo dobra. Pan Krzysztof już czeka na wasze dudki. Przelewajcie je śmiało, bo warto.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Laughing Stock, a Burning Stake
2. Into the Mouth of Madness
3. Opowieść zimowa (Armia cover)