Imprecation „Damnatio ad Bestias”

Wydawca; Dark Descent Records

Są sobie zespoły, które egzystują głęboko w podziemiu i w świadomości maniaków. Grają koncerty dla kilkudziesięciu osób, lecz wciąż zdecydowanie deklasują kapele ze świecznika, również undergrounowego. Dziś o jednym z takich zespołów właśnie.

Imprecation. Nie kojarzycie? Wasza strata. I nie jest to żaden chwyt retoryczny, za który wzięliśmy od wydawcy kilka baksów więcej. Taka jest po prostu prawda. Kapela, która (z przerwą) nakurwia od wczesnych lat dziewięćdziesiątych obecnie jest w takiej formie, że jedną dziurką nosa wciąga te wszystkie zespoły typu Morbid Angel, Deicide i inne z deczka przebrzmiałe grupy. Stężenie zła zaklętego w tych deathmetalowych dźwiękach dochodzi do maksimum, poza tym w pomieszczeniu mam od chuja gruzu i nie wiem czy sypie się on ze ścian czy z głośników. Strasznie lubię Imprecation, spuszczałem się już obficie nad ich poprzednim albumem „Satanae Tenebra Infinita”, teraz ejakulacja nie ustaje, wręcz jest jeszcze mocniejsza. Imprecation nagrało płytę ciężką, masywną, a równocześnie mroczną – gdzieś tam przebija się nieśmiało pierwiastek blackmetalowy, nadając siarczystego posmaku całości. Równocześnie to album mocno osadzony w kanonie gatunku wypracowanym przez Morbid Angel, Incantation czy Necrovore. Nie wyobrażam sobie, żeby komuś nie przypadł on do gustu, bo ja w zasadzie nie znajduję tutaj słabych momentów, a ta dziewiątka to tylko dlatego, że logicznie rzecz biorąc, kolejny album będzie jeszcze lepszy, a mi zabraknie wówczas skali. Nie wierzycie? No fakt, „Damnatio ad Bestias” podniosło cholernie wysoko poprzeczkę, ale ja wierzę, że się z nią uporają za jakiś czas.

Póki co nie przestaję słuchać tego albumu. I gdy Wy już go raz odtworzycie, będziecie mieli podobną sytuację. Ta bestia nie zna litości.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Temple of the Foul Spirit
2. Morbid Crucifixion
3. Baptized in Satan’s Blood
4. Beasts of the Infernal Void
5. Damnatio ad Bestias
6. Dagger, Thurible, Altar of Death
7. The Shepherd and the Flock
8. Ageless Ones of None

Autor

10862 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *