Immortal „Northern Chaos Gods”

Wydawca: Nuclear Blast

Niemal 20 lat temu po raz pierwszy usłyszałem zblastowaną nawałnicę z pod znaku “Battles In The North”. Wiedziałem już wtedy, że z miejsca Immortal stanie się moim ulubionym hordes. Z czasem jednak gusta się zmieniły, zaś wojownicy z Blashyrkh poszli daleko w odstawkę. Lata minęły ale sentyment pozostał.

Nie wierzyłem więc szczerze mówiąc, że po zawirowaniach prawno-personalnych kiedykolwiek ukaże się jeszcze coś z pod znaku Immortal. Tymczasem Demonaz spiął dupę, wyleczył łapę, wygrał z pajacem prawo do nazwy i nagrał album, który idealnie podsumował niemal trzy dekady istnienia zespołu. Jedno jest pewne: rdzeń muzyki pozostał nienaruszony. Nadal mamy do czynienia ze śnieżnym black metalem, zanurzonym w nieco baśniowej, przerysowanej oprawie. Nie stroniącej od nawałnic pełnych blastów i podniosłych, epickich spowolnień. I to jest właśnie siła “Northern Chaos Gods”. Dobrze znane riffy, które zostały wytopione na nowo rozbrzmiewają równie potężnie jak niegdyś, wiejąc przy tym mroźnym wiatrem prosto z północy. Jest tutaj bowiem coś z podniosłego, epickiego do granic możliwości, “At The Heart Of Winter” (ten początek w “Where Mountains Rise” czy zamykającym album “Mighty Ravendark”) ale i z nawałnicy z pod znaku “Blizzard Beast” czy czysto black metalowego chłodu z pod znaku “Damned In Black”. Nie zabrakło przy tym charakterystycznych wokali, choć już nie abbathowych a demonazwych, acz nadal szorstkich czy wręcz chropowatych. Wszystkie te składniki sprawiły, że do “Northern Chaos Gods” nie można się przyczepić, a fakt, że album czerpie ze spuścizny Immortal nie przekreśla jego istnienia w dyskografii północnej Bestii. Wręcz przeciwnie, daje zespołowi nowe życie, a słuchaczowi niemal nostalgiczną podróż do muzycznej przeszłości zespołu.

“Northern Chaos Gods” to czysta esencja Immortal: charakterystyczne riffy, blasty i przede wszystkim wokale. Tyle i aż tyle. Dobra retrospekcja, która jednak nie wnosi nic nowego do twórczości zespołu, a tylko godnie ją wypełnia.

Ocena: 7/10

Traclista:
1. Northern Chaos Gods
2. Into Battle Ride
3. Gates to Blashyrkh
4. Grim and Dark
5. Called to Ice
6. Where Mountains Rise
7. Blacker of Worlds
8. Mighty Ravendark

Autor

341 tekstów dla Chaos Vault

M. Grafoman, pies karawaniarski... Koneser i nałogowy degustator 40%. Fan zarówno śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *