Huoripukki „Voima & Barbaria”

Wydawca: Fallen Temple

Opisując ostatnio Forest Whispers, rzuciłem stwierdzeniem, że to co Fallen Temple wydaje, średnio mi podchodzi. A jak jest z Huoripukki?

Zacznę od tego, że to kompilacja. Mamy tutaj demówkę „Barbaria.nyt” (2016) i EP-kę „Voima on oikeutta”. Pierwsza bez formatu fizycznego. Druga na kasecie w limicie 200 sztuk. Wydawca zebrał je i wypuścił na CD. I jak to wygląda?

Z mojego punktu widzenia to najlepszy materiał jaki do tej pory ukazał się w Fallen Temple. Co dostajemy? Ano bezbożną mieszankę death i thrash metalu z Finlandii. Brudne, proste i chamskie granie z solówkami brzmiącymi, jakby wydobywały się z samego piekła. I nie ma co tworzyć rozbudowanej i wielowątkowej recenzji. Tutaj wszystko jest proste jak radło i pornusy. To ten rodzaj grania, który odsiewa i wyklucza z metalowego stada słabych, kalekich i słodko melodyjnych. I żebyśmy dobrze się zrozumieli. Nie dlatego, że jest tak elitarny i jeno dla prawdziwych twardzieli. Najzwyczajniej w świecie dźwięki prezentowane przez Huoripukki dotrą i wydobędą uśmiech i ślinotok na niewielu twarzach. Mimo wciąż panującej mody na garkotłuków typu Beherit, czy inne Ross Bay. U mnie ślinotok się nie pojawił, ale uśmiech owszem już tak.

I gdybym miał przedstawić taką hipotetyczną grupę zainteresowanych, to wygląda to następująco. Po pierwsze osoby, które zespół znają, więc uzupełniają swoją kolekcję. Po drugie – fani wszystkiego z lokalizacją w Finlandii. No ewentualnie ludzie, którzy kupują jak leci.

Ocena: 7/10

Tracklist:

 

Autor

3600 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *