Human Price „Sell Out”

No i znów Kraków na tapetę wziąłem. Ba, znów thrashowa formacja. Jeszcze trochę i miast smoka, obwarzanek, Pubu Popularnego i UJ moje skojarzenia będą biegły w stronę tego gatunku jako znaku firmowego miasta.

Tym razem zawitał w me skromne progi młody thrashowy Human Price i ich pierwsze wydawnictwo zatytułowane „Sell Out”. No to jadymy panie majster. Pierwszy kawałek to śpiewane po polski „Laleczka”. Od razu kojarzy mi się to z elastorem, głównie z uwagi na styl śpiewania (a w zasadzie skandowania) tekstów przez Pawła. Nie wiem tylko co zawsze kieruje muzykami umieszczania na jednej płycie piosenek po polsku i po angielsku, dla mnie burzy to jakąś tam spójność. No ale poza tym muzyka Human Price ma, jak dla mnie, sporo wspólnego z rzeczonym zespołem z Kutna i jego późniejszymi wydawnictwami, jak „Żyj, gnij i milcz”, ale także z Panterą i jej tłustymi latami. Czyli na „Sell Out” mamy rytmiczne granie z masywnym rifowaniem, raczej bez karkołomnych galopad na łeb na szyję. Jest też kilka momentów, które najprościej można określić jako muzykę w duchu Anthrax czy Stormtroopers Of Death, bliskich temu co robi Terrordome, czyli drugi zespół wokalisty i gitarzysty – Ziemniaka (dobrze słychać je na przykład na początku utworu „Equality”). Muzyka Human Price więc całkiem miłą dla ucha jest, choć oryginalnością na razie nie grzeszy – ale któż dziś grzeszy, a do tego wydając dopiero pierwsze demo? Do czego bym się przyczepił? A do sposobu śpiewania wokalisty, bo jest to trochę zbyt jednostajne i na dłuższą metę drażni. Pasowało by te wokale trochę urozmaicić (oho, jaki ze mnie Wujek Dobra Rada, hehe), bo oprócz tego za bardzo nie ma się do czego przypierdolić, że tak kolokwialnie powiem.

No więc tak: poza wokalami niby nie było się do czego przypierdolić, ale mimo to, mi w głowie niewiele zostaje po przesłuchaniu tej demówki. Jednak pierwszy krok już za chłopakami, zobaczymy co tam dalej będzie. Myślę, że może być dobrze, jak ich co w tym Krakowie nie zeżre, hehe.

Ocena: 6,75/10

Tracklist:

1. Laleczka
2. Equality
3. St. George
4. Want
5. Fear
Autor

9904 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *