Hrizg „Anthems to Decrepitude”

Wydawca: Moribund Cult Records

Hrizg postanowił zareklamować się, jako zespół dla fanów Tormentor czy Mayhem, ale do tych Bogów to daleko mu jak stąd do Burkina Faso na piechotę.

Ten Hiszpański jednoosobowy projekt niejakiego Herzinga, (a w sumie to może solowy projekt? Nie wiem, nieważne…)  postanowił wypluć kolejną krwistą flegmę w postaci drugiego krążka Anthems to Decrepitude racząc nas satanistycznym Black Metalem z niezbyt wysokiej półki. Oscylują te wyziewy w raczej wolniejszych tempach, nieco czasem przyśpieszając do oszałamiającej prędkość wartburga na autostradzie. Mi bardziej odpowiadają te wolniejsze, bardziej patetyczne numery ze szczyptą raczej niewyszukanych pseudo chóralnych, rozlazłych partii klawiszowych w tle. Ogólnie nudne to jest, ale w momentach trochę przyspieszających robi się jeszcze bardziej nieciekawie, bo gitara zaczyna wydawać nieczytelne, jednostajnie brzęczące dźwięki, a praca perkusji przypomina walenie młotkiem w drzwi stodoły. Generalnie warsztat muzyczny jedynego członka tego zespołu pozostawia wiele do życzenia, no może nie licząc wokali, bo są naprawdę dobre: od typowych black metalowych skrzeków przez czyste partie do ciekawych zawodzeń usiłujących naśladować coś z maniery Attili.

Przesłuchałem, oceniłem i odstawiłem płytę w miejsce z skąd przybyła: w czeluście zapomnienia.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. The Infernal Scripture
2. I Hate
3. Ab Aeterno

4. Opposite to Light
5. Anthem to Decrepitude
6. Angercraft
7. Necrosanctum
8. Into the Caves of Earth
9. Invierno
10. In Solitude
11. Broken Shield


Autor

754 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *