Howls of Ebb „The Marrow Veil”

HoBWydawca: I, Voidhanger Records

Howls of Ebb nie jest jakoś szeroko znany i w tym nasza głowa, redaktorów Chaos Vault, by stan tej rzeczy zmienić. Bo w zalewie gówna taka perełka przepaść po prostu nie może.

Też się w sumie nie dziwię, że jakoś bardzo szeroko ich się nie kojarzy, bo do niedawna na koncie mieli tylko debiut. Teraz doszła jeszcze, opisywana właśnie, fenomenalna EPka „The Marrow Veil”. Sam się dziwię, że przeszła bez echa, bo to trzydzieści pięć minut porywającego occult black/death metalu. W tych dźwiękach czuć coś pierwotnego, jakieś korzenie zła – mimo że ten mój opis brzmi jak pierwsze wypociny piętnastolatka, musicie mi uwierzyć na słowo. Dalekie porównania do Necros Christos znajdą tu swoje zastosowanie, jeśli Wam to coś pomoże, choć w mojej opinii Howls of Ebb w niczym Niemcom nie ustępuje. Potężny miks black i death metalu opiera się tu głównie na masywnych, mrocznych riffach, świetnych motywach gitarowych (posłuchajcie sobie tego co dzieje się w ósmej minucie „Standing on Bedlam, Burning in Bliss”), dla których częstym kontrapunktem są wyciszone akustyczne motywy. Jest ich sporo, ale nie rozbijają one krążka, wręcz przeciwnie – podkręcają atmosferę, potęgują odczucie niepokoju, chaosu… Obydwa numery są naprawdę słusznej długości: dziewiętnaście i trzynaście minut, a pomiędzy nimi niemal „miniaturka”, bo zaledwie trzyminutowy kawałek w formie raczej interludium. A po nim ponownie black/death metalowy tygiel, chyba nawet jeszcze bardziej wściekły niż w pierwszym numerze, z jadowitymi solówkami, kąsającymi Was po uszach jak żmije. Ponadto „The Marrow Veil” jest materiałem wielowarstwowym, odkrywa się go z każdym kolejnym przesłuchaniem, co zawsze mi sprawia największą przyjemność.

Dobra, Howls of Ebb kupiło mnie i zapewne kupi niejedno z Was. Jeśli cenicie sobie wysokiej jakości black/death metal, musicie mieć ten krążek.

Ocena: 9/10

Tracklist:

Side A
1. Standing on Bedlam, Burning in Bliss
Side B
2. Dusks Tyrannical Lore
3. Iron Laurels, Woven in Rust

 

Autor

11177 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *