Hornad „Demo’10”

Kontakt: Hornad MySpace

Jakiś czas temu doszła do mnie demówka zespołu Hornad. Chodziłem przez chwilę wokół niej jak straż miejska wokół krzyża. Pewnego dnia krzyża nie ma, ktoś wykonał swoją powinność. Nie mogę być więc gorszy.

Z przyjemnością przedstawiłbym Wam zespół Hornad, skąd są, co już nagrali i tak dalej, ale przesyłka, poza płytą CDR nie zawierała żadnych informacji na temat kapeli. We „wkładce” też jedynie adres My Space, nota bene nazwany stroną internetową – panowie, strona to strona, a majspejs to majspejs. Ok, o Hornad wiem tylko tyle, że tworzą go trzy osoby, dwie o nazwisku Dobrowolski, zakładam więc, że to bracia plus kolega. No i to trio nagrało demo zatytułowane „Demo’10”. Na nim znajduje się siedem utworów, w tym dwa raz intro. Intro pominą, bo introsów ogólnie nie lubię. Zaś sama muzyka, o dziwo, całkiem w porządku. Muzyka Hornad to przecięcie thrash i death metalu. Bez zawrotnych szybkości, dość rytmicznie i przewidywalnie. Ale – dla ucha jest to całkiem miłe. Riffy dość gładko płyną, często zwalniając („Dziecko”) lub zostają przykryte przez solówki. Cóż, może jeszcze nie na poziomie Hendrixa, ale panowie nie kaleczą. Dwa wokale – jeden growlu z lekkim blackowym zabarwieniem, drugi czysty, ale jakoś nie wprowadzający w stan ekstazy. Ot, oba przyzwoite. O dziwo, nie razi też automat perkusyjny. Trochę mieszane uczucia mam natomiast względem polskich tekstów. Nie ma tu co prawda diskopolowej kaszany, ale chwilami język polski po prostu mi nie pasuje do muzyki Hornad. Może to niepratriotyczne będzie, co powiem, ale radziłbym spróbować nagrać te kawałki z angielskimi tekstami. Mankamentem „Demo’10” jest jednak to, że absolutnie nic nie pozostaje w pamięci, a przy dość prostej muzyce Hornad jest to jednak wada.

Hornad postawiło pierwszy krok na metalowym poletku naszego kraju. I jak to z pierwszymi krokami bywa, może jeszcze to trochę nieporadnie wychodzi, niemniej jednak nieźle rokuje na przyszłość. I tego się trzymajmy.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

01. Intro

02. Apokalipsa

03. Miliony

04. Obłęd

05. Dziecko

06. Intro

07. Kat

p.s.: To nie jest okładka demówki, ale innej na necie pan Oracle nie znalazł.

Autor

12145 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *