Hooded Menace „Gloom Immemorial”

Hooded Menace Gloom ImmemorialWydawca: Doomentia Records

Lubię takie płytki bo dzięki temu nie muszę wydawać niebotycznej kasy na siedmiocalówki, limitowane wydania i inne śmierdy pierdy. Wszystko tu mam skondensowane jak zestaw witamin i minerałów w jednej pigułce.

Taki prezent zrobili swoim fanom, charakteryzującym się brakiem wolnej gotówki i zapałem do kupowania wszystkiego z ich logiem, Finowie z Hooded Menace. I fajno. „Gloom Immemorial” to zbiór nagrań z siedmiocalówki „The Eyeless Horde”, dwunastocalówki „Labyrinth of Carrion Breeze” no i masy splitów, jakich Finowie się raczyli dopuścić. Łącznie jedenaście numerów, które po brzegi właściwie wypełniają ten krążek – wszak siedemdziesiąt sześć minut to niemal maks, prawda? Zwłaszcza, że według mnie na tym albumie nie ma słabego numeru – wszystkie utrzymane w charakterystycznym dla Hooded Menace stylu gdzie doom metalowy ciężar przewala się przez słuchacza, za każdym razem doprowadzając do zmiażdżenia jego kości. Mozolne gitary o chropowatym brzmieniu powoli acz sukcesywnie zwiększają ciśnienie wewnątrz gałek ocznych, a żyły zaczynają Wam puchnąć… Tak działa ta muzyka i nie ważne czy pochodzi akurat z demo czy ze splitu z Asphyx. Jasne, różnice pomiędzy utworami z poszczególnych wydawnictw są słyszalne, ale gwarantuję Wam głową – wszystkie one są wspaniałym dowodem na to, że z Hooded Menace mało kto może stawać w szranki. Finowie są w swojej kategorii już mistrzami, a ta przekrojowa w pewnym sensie płytka tylko ten fakt unaocznia (czy raczej unausznia).

Bez oceny bo to składak, ale każdy kto chciałby nadrobić trochę znajomość z tym zespołem, to może równie dobrze nawet i zacząć od „Gloom Immemorial”. Świetny kawał doom metalu!

Tracklist:

1. Fulfill the Curse
2. The Eyeless Horde
3. A Decay of Mind and Flesh (Anima Morte cover)
4. The Haunted Ossuary
5. I, Devil Master  
6. Catacombs of the Graceless
7. Abode of the Grotesque  
8. Instruments of Eternal Damnation
9. Chasm of the Wraith  
10. The Creeping Flesh  
11. Monuments of Misery

 

Autor

9760 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *