Hell’s Coronation „Ritual Chalice of Hateful Blood”

Wydawca: Godz ov War Productions

Trochę wstyd się przyznać, ale dopiero niedawno miałem przyjemność skonfrontować moje muzyczne gusta z hordą Hell’s Coronation. Nie będę ukrywał: siadło od razu.

Nie minęło wiele czasu i dostaję promówkę debiutanckiego wydawnictwa zatytułowaną „Ritual Chalice of Hateful Blood”. Jestem kupiony. Ten dwuosobowy kolektyw z Gdańska to umie w black/doom jak mało kto. Tym bardzie, że tego typu grania na polskiej scenie jest naprawdę niewiele. Generalnie kapel grających muzykę pokrewną, czy czerpiącą z doom metalu jest zdecydowanie za mało. Mam nadzieje, że to się zmieni. Na razie mamy jednak „Ritual Chalice of Hateful Blood”. Obcowanie z tą płytą dale mi naprawdę dużo satysfakcji. Te pięć hymnów (plus intro) ku czci śmierci, nienawiści i zniszczenia naprawę dobrze się słucha. Nie ma tu za grosz oryginalności. Próżno szukać tu wykwintnego brzmienia i niebanalnych solówek. Tu jest po prostu smoła siarka i diabeł. Ciężko mi nawet wybrać numery, które jakoś szczególnie robią mi lepiej niż inne. Na pewno wpadł mi w ucho „Covenant of Doom” czy „I Crush the Sanctity of Christ”. Nie, żeby czymś szczególnym się one wyróżniały. Płyta, jako całość jest naprawdę dobra i niech Szatan mi świadkiem, że niedługo znajdzie się ona w mojej kolekcji.

Mam też nadzieję skompletować, choć część ich dyskografii, bo od pewnego czasu stałem się fanem tego horda.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Levitating in Tarry Fog
2. Covenant of Doom
3. Mighty Black Flame
4. Fullmoon Is the Sinister Light of Providence
5. I Crush the Sanctity of Christ
6. Ressurection Through Condemnation
Autor

770 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *