Hellbastard „Eco-War”

Wydawca: Selfmadegod Records

Do świata żywych powrócili panowie z Hellbastard. I to może tyle tytułem wstępu, bo pomysłu nie mam, nie przeciągajmy więc.

Zresztą i Hellbastard się nie rozwodzili nadmiernie, bo „Eco – War” to epka z zaledwie sześcioma utworami (choć licznik pokazuje mi uparcie pięć), przelatuje przez odtwarzacz w zawrotnym tempie dwudziestu jeden minut. Generowany przez Hellbastard hałas to mieszanka crossover i punka, ale i thrash metalu, co słychać głównie w inspirowanym Slayer numerze „Sea Shepherd”, choć to nie do końca jest prawdą, bo mamy tu również zwolnienia, lekko kojarzące mi się z hard core’ową stylistyką (ale tylko trochę). Zresztą numer ten gładko przechodzi w rockowo – punkowy „Woe, The People”, chwytliwy i melodyjny, łatwy do zapamiętania. A następny kawałek to znów brudny i agresywny crossover, zaczynający się skądinąd czysto thrash’owym riffem, w którym ponownie zagęszczenie na decymetr sześcienny Slayer jest nieprawdopodobnie wysokie. Potem mamy jeszcze cover „Die By The Sword”, czyli utworu, którego nie da się zepsuć. I to chyba tak na wszelki wypadek, jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, jak ważny dla Anglików jest Slayer. Na samym końcu mamy zaś dźwięki nagrane podczas zabawy jakiegoś berbecia zestawem perkusyjnym chyba, tylko nie wiem, czy zamieszczono je tam jako pochwałę czy jako przestrogę przed posiadaniem potomstwa, hehe…

Fajnie, że Brytole znów grają, bo „Eco – War” pokazuje, że w czasie muzycznej absencji nie zgnuśnieli do reszty. Ponad dwadzieścia minut porządnej jazdy.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Gone Postal (Reprise)
2. Sea Shepherd
3. Woe, The People
4. Massacre
5. Die By The Sword (Slayer cover)
6. Kick The Geordie
Autor

11337 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *