Haunted Cenotaph „Nightmares from Beyond”

Wydawca: Fallen Temple Records

Nawet nie wiecie jak mnie cieszy, gdy w łapy wpada mi materiał jakiejś lokalnej grupy – to znaczy, cieszy mnie gdy on wpada w moje ręce, a ja dodatkowo nie muszę w nich kryć twarzy z zażenowania. A już dawno tak nie miałem.

Miłą odmianą jest natomiast debiutanckie demo Haunted Cenotaph, młodej kapeli, w której jednak nie grają już takie żółtodzioby. Jednak muzyka jaką para się Haunted Cenotaph różni się od tej z ich macierzystych kapel (dla porządku – chodzi mi o Excidium i Necrosadist). Na „Nightmares from Beyond” dostajemy ponad dwadzieścia minut topornego doom/death metalu. I jakoś tak nie potrafię sobie przypomnieć więcej kapel z Polski, które by sobie łupały w tym stylu. W Krakowie jest co prawda Rites of Daath, ale u nich z kolei mamy przewagę smolistego death metalu, jest też Eternal Rot, ale u nich zdecydowanie więcej gruzu, choć ciężar i tempo też tam grają dużą rolę. U Haunted Cenotaph mamy jednak więcej wpływów Hellhammer/Celtic Frost, Cianide, Warhammer (no ale zważywszy na wcześniejszą inspirację Hellhammerem nie powinno Was to dziwić), Winter, najwolniejszymi motywami od Asphyx Haunted Cenotaph to przede wszystkim cholerna prostota przekazu – na „Nightmares from Beyond” nie znajdziecie żadnych zawiłości, bo to wszystko już było i pachniało głównie Szwajcarią, ale co z tego, skoro jest to dobre? I mówiąc tu o Szwajcarii nie mogę nie wtrącić, że wokale chwilami podchodzą mi cholernie pod KzR z Bölzer. To niby tylko momenty, ale zapadają w pamięć.

Innymi słowy – na tej demówce wszystko już słyszałem, ale nie wadzi mi absolutnie usłyszeć to jeszcze raz, w bardzo dobrym wykonaniu. Liczę na więcej, bo Haunted Cenotaph ma ku temu predyspozycje.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Sabbatical Vengeance
2. Ritual of Evocation
3. Nightmares from Beyond
4. Funeral Candles
5. Reaper (Hellhammer cover)
Autor

9901 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *