Wydawca: Werewolf Promotion / Witches Sabbath

Hateful to polski hord, w którym udzielają się dość znani w polskim podziemiu osobnicy… To znaczy znani… Jeśli siedzicie głęboko głęboko w black metalu to pewnie nie obce są Wam nazwy Ohtar czy Szron.

Choć w zasadzie Hateful jest mniej więcej rówieśnikiem dwóch kapel o których wspomniałem. I powiem tak – słychać pewne punkty styczne. Przede wszystkim czuć, że jest to typowo undergroundowy band, któremu ani się śni wyściubianie nosa poza małe grono zorientowanych osób. Muzycznie natomiast „Hatred Heritage” to klasyczny black metal, z szybkimi tempami przez przeważającą większość czasu, ale i dość rozbudowanymi numerami. Wokale Demona w zasadzie wpisują się w podziemny black metalowy standard – choć kruka tu mało, to sporo na przykład jękow, depresyjnego zawodzenia czy deklamacji. Ale tak naprawdę jego część została przykryta gitarami i pędzącą perkusją. No, jeśli chodzi o perkusję to Necro przechodzi samego siebie – blasty trwające po minutę z okładem… No bo musicie wiedzieć, że „Hatred Heritage” jest dość długa. Pięć kawałków, jakie znajdujemy na tym albumie trwa coś niecałą godzinę. To i dobrze i niedobrze. Osobiście muszę mieć dzień żeby przesłuchać ją od A do Z. I tylko w domowym zaciszu, odsłuchiwanie jej na siłowni czy w busie mija się z celem – to niestety trochę wina produkcji, bo utrzymana jest ona w stylu produkcji z końca lat dziewięćdziesiątych. I tak naprawdę, żeby docenić ten album, trzeba się weń wsłuchać, dosłownie – przebić przez ścianę dźwięku.

Początkowo jakoś nie zrobił na mnie ten debiut najlepszego wrażenia, ale z czasem się poprawiło. Powiedzmy, że jest to porządny album utrzymany w dobrym, starym stylu podziemnego black metalu. Ale niewiele ponadto.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Language of Hate    
2. Sent to the Death    
3. With Tongue of the Devil    
4. Sleep the Brave One    
5. The Fifth Immortal Fire