Wydawca: Hell Is Here Productions

Zima za oknem jest taka jak każdy widzi. Szaro buro i byle jako. Jednak na pomoc przychodzi nasz rodzimy Hate Frost z epką „Frozen Land”.

Jest to stosunkowo nowy twór na naszym rodzimym podwórku, który ma na koncie prócz omawianego materiału występ z jednym utworem na splicie Hate Generation (który ciepło polecam).

Po klimatycznym intrze, które niczym duchy ośnieżonych borów przyciągają nas do środka otrzymujemy danie główne w postaci 2 black metalowych hymnów skutych grubym lodem i nienawiścią. Bez owijania w bawełnę epkę Hate Frost słucha mi się znakomicie. Wszystko obraca się tutaj wokół starego dobrego surowego grania, zaś klimat zimy nadciągającej z północy bije z tego niemiłosierny! Sama właśnie śnieżna zawierucha zamyka ten materiał, by pokryć ciała zagubionych wędrowców białym puchem.

Jak wspominałem, materiał jest świetny, ale trwa niecałe szesnaście minut, pozostawiając spory niedosyt. Mam nadzieję, że osoba odpowiedzialna za ten twór da niedługo o sobie znać kolejnym materiałem, który będzie równie tak mroźny i dobry hehe.

Na koniec proszę naszą matuchnę kochaną by zesłała z nieba trochę śniegu, bo chciałbym ulepić bałwanka : ).

Ocena 8/10

1.Intro

2.Frozen Land

3.Eternal Winter

4.Outro