Hat „Vortex of Death”

Wydawca: Abyss Records

No i proszę minął nieco ponad rok a doczekaliśmy się kolejnego długograja Norwegów z Hat. Poprzednia płyta gdzieś kiedyś obiła mi się o uszy wiec zasadniczo wiadomo było, czego się spodziewać po nowym materiale – solidnie zagranego black metalu.

Generalnie płyta nie odbiega od konwencji, dominują średnie i wolne tempa, nieraz z trochę większym, a raz z trochę mniejszym, przytupem. Teksty oscylują oczywiście w tematyce anti – wiadomo czemu. Ogólnie zawsze mam dylemat z tego typu wydawnictwami, bo zasadniczo nic nowego to nie jest. Ale akurat w przypadku tego nurtu muzycznego czasem nie ma się ochoty na nowości i udziwniania. Czasem wystarczy zdrowe pierdolnięcie, bluzgający tekst i nawet słaba produkcja, żeby gęba sama zaczęła się cieszyć, słysząc echa gigantów czarnego metalu. Ja jestem zawsze gdzieś pomiędzy; lubię, gdy dostanę w łapę czarny jak smoła typowy black metal, ale i gdy mam okazję recenzować jakąś nowość, która pcha gatunek w nowe rejony. W przypadku „Vortex of Death stwierdzam, że ani to zajebiste ani to chujowe. Jednak jedno trzeba przyznać na plus – świetna okładka. Gdy czasem patrzę na te photoshopowe bohomazy, to aż mi się rzygać chce – mimo, że nieraz płyta dobra, to okładka wręcz zniechęca do słuchania. Ponoć nie szata zdobi człowieka ani okładka płytę, ale jest to fakt, że na niektóre po prostu nie da się patrzeć. W przypadku jednak ostatniego Hat możemy podziwiać naprawdę zajebisty kawał roboty. Świetny obrazek w klimatach szkicu ołówkiem, który naprawdę wymagał sporo pracy, a nie pół godziny bazgrania na komputerze.

Mimo, że płyta bardzo przeciętna, to za warstwę wizualną oczko wyżej daje.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Inhumanus Revelatio
2. Invocating Death
3. Overmenneske
4. Slaves of Insanity
5. The Flesh I Wear
6. The Path to Immortality
7. Tilintetgjorelsen
8. Ultimate Evil
Autor

762 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *