Wydawca: Nuclear War Now! Productions

Ta recenzja będzie w miarę krótka. Nie wynika to bynajmniej z mojego lenistwa (całkiem możliwe) czy też z braku czasu (którego mi zdecydowanie brak). Po prostu, debiut Amerykanów to dzieło na tyle doskonałe, że pisanie samych superlatyw byłoby jednym wielkim potokiem ejakulacji.

No ale że wszystko ze mną jest oke i nie jesteśmy na pewnej kultowej stronie (a jeśli już miałbym sobie robić dobrze, to zdecydowanie z kobietą, a nie ręką i nie przy wspomnianej stronie) przyznać Harvest Gulgaltha należy jedno: zawsze kiedy odpalę “Altars Of Devotion” odsłuchuję je od dechy do dechy nie mogąc się przy tym nadziwić, że jak to możliwe, że w takiej nudnej i spalonej słońcem Arizonie powstaje taki w pytę twór. Potężny, duszny niczym tamtejsze powietrze, a zarazem obskurny i odpychający zapachem gnijącego, ludzkiego ścierwa, którego to nawet kojoty ruszyć nie chcą. Zapewne nigdy się tego nie dowiem, ale wiem jedno. Ich rytualny death metal, osadzony gdzieś w black metalowych korzeniach i doom metalowym gruzie zachodzi za skórę jak robactwo karmiące się trupem. Żre je aż do rdzenia sprawiając ogromny ból, aż w finałowym momencie przygryza je gasząc tym samym kolejne życie (w tym i moje, jako słuchacza). Wszystko jest przy tym cholernie intensywne i gęste jak wydzielina płynąca powoli z gnijącej wątroby (“Trance of a Tormented Hymn”). I pulsująca niczym kolorowe obrazki wywołane substancjami psychoaktywnymi, chętnie branymi przy tego typu rytuałach (“Ritual of Traditional Sacrifice”). No i najważniejsza rzecz o której wspomnieć trzeba, czyli wokale. Cholernie czyste i dosadnie głębokie niczym gardło Sashy, a kiedy trzeba, blackowo wściekłe, wręcz opętane. Czyli takie, jakie lubię i takie jakie powinny tutaj zagościć.

Dobra, bo łapa już boli, a przecież tyle do zrobienia jeszcze zostało. Wychodzi na to, że “Altars Of Devotion” to w bułę debiut, który na pewno wyląduje u mnie na półce z napisem: często, a u słuchacza wzbudzi emocje (erekcje może też). I dobrze, przecież w końcu o to chodzi.

Ocena: 9/10

Tracklista:
1. A Vision Unleashed
2. Unholy Cipher
3. Transcend the Wrathful
4. Trance of a Tormented Hymn
5. Serpentine Path
6. Necromantic Calling
7. Ritual of Traditional Sacrifice
8. Blood of Creation